reklama

Wrześniowe mamy 2024

reklama
Hej, jak tam się czujesz i jak prenatalne robiłaś już?
Jestem już po prenatalnych. Na szczęście wszystko wyszło super na usg :)
Robiłam też nifty, bo ze wzgledu na wiek 36+ bałam się, że w pappie wyjdą jakieś straszne rzeczy i nie chciałam mieć stresa. Na szczęście i w nifty i w pappie wyszły niskie ryzyka więc odetchnęłam :)
To moja pierwsza ciąża i nie zdawałam sobie sprawy, że przy takim szczęściu może być też tyle stresu 😅
 
No to super dziewczyny, gratuluję u nas cześć też już jest po prenatalnych, druga połowa nadal na nie czeka ☺️ Myślę, że jak się będziecie udzielały tutaj to jest jeszcze szansa na wątek prywatny ☺️
 
Tak, bardzo blisko :D
Super, że wszystko wyszło tak ładnie:)
Ja robiła tylko Pappa i usg, na szczęście ryzyko wyszło niskie, przepływy też super, tylko straszą mnie przedrzucawkowym bo wyszło 1:174, więc dostałam acard zapobiegawczo, nie mam problemów z ciśnieniem ale pilnuje się. Ja kończę 33 w tym roku i to mam nadzieje będzie moje pierwsze dzieciątko:) chociaż od rana dokucza mi brzucho, spięty i pobolewajacy, ale podobnież teraz to norma, bo macica się rozciaga:)
A jak Twój cukier ? Ja mam problem z glukoza na czczo niestety.
 
Tak, bardzo blisko :D
Super, że wszystko wyszło tak ładnie:)
Ja robiła tylko Pappa i usg, na szczęście ryzyko wyszło niskie, przepływy też super, tylko straszą mnie przedrzucawkowym bo wyszło 1:174, więc dostałam acard zapobiegawczo, nie mam problemów z ciśnieniem ale pilnuje się. Ja kończę 33 w tym roku i to mam nadzieje będzie moje pierwsze dzieciątko:) chociaż od rana dokucza mi brzucho, spięty i pobolewajacy, ale podobnież teraz to norma, bo macica się rozciaga:)
A jak Twój cukier ? Ja mam problem z glukoza na czczo niestety.

Też mam dosyć „spore” ryzyko tego stanu przedrzucawkowego, ale lekarz prowadzący widząc moje wyniki powiedział, że skoro Acard 150 biorę od początku to mam się tym na razie nie przejmować. Tutaj podrzucam mój wynik.
 

Załączniki

  • IMG_6926.jpeg
    IMG_6926.jpeg
    21,8 KB · Wyświetleń: 71
reklama
Też mam dosyć „spore” ryzyko tego stanu przedrzucawkowego, ale lekarz prowadzący widząc moje wyniki powiedział, że skoro Acard 150 biorę od początku to mam się tym na razie nie przejmować. Tutaj podrzucam mój wynik.
No właśnie wszystko zależy od lekarza, jak omawiałam wynik z genetykiem to miałam wrażenie,że powie wszystko byle tylko naciągnąć na dodatkowe badania. Moja kuzynka w 2 ciążach miała ryzyko 1:8 przed 37 tygodniem i tylko w drugiej robili jej cesarkę w 36 tygodniu, także jest to trochę pocieszające, ale zawsze człowiek się denerwuje.
Ja mam wpisane tylko do 37 tygodnia, ryzyka do 34 nie mam zawartego wiec nie wiem nawet jakie jest, a Pappa "do reki"bede miala we wtorek. Miałam tylko omowiony wynik telefonicznie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry