reklama

Wrześnióweczki

reklama
mi wcale sie laktator nie przydał ale może dlatego że nie miałam a jak pożyczyłam od koleżanki i próbowałam coś zdziałać to bardzo mnie bolało więc te pare guzków rozmasowałam i zeszło...
 
Ostatnia edycja:
czesc mamuśki
dziś jestem wyspana i pełna energii :)))

położna mówiła że jak
zaczną sączyć sie wody to 12 godz do szpitala
jak chlusną wody to najszybciej do szpitala ale bez paniki
i tym co planują poród SN to od 37 pić liście malin
jak są skurcze to chodzić, skakać, ruszać się a nie leżeć i zaciskać brzuch bo poród bedzie trwać i trwać a my będziemy bardzo osłabione... i polecała poród na boku lub na stojąco
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry