reklama

Wrześnióweczki

W czwartek mam wizytę i mam 37 tydzień. Mam nadzieję że jeszcze nic się nie dzieję i maluchowi się nie śpieszy na świat. Dzisiaj się wzięłam za pranie firan, muszę jeszcze tylko teraz kogoś znaleźć kto by mi te firany zawiesił bo ja już nie czuję się na wspinaczki :) A i muszę się pochwalić że dostałam od dziadków kołyskę... jednak :)
 
reklama
Jesli jutro sie powtorzy krwawienie to ja bym jechała na ip bo żywoczerwona krew może byc objawem odklejania się łożyska.
Czop jest to bardziej galaretowata masa podbarwiona krwią i to mniej czerwoną
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry