reklama

Wrześnióweczki

Ja juz po kolacji , leze w wannie i odpoczywwam bo dzien mialam straszny,jakby sie uwziely dzieciaki... Syn to dzis sie z moja corka chyba zamienil doslownie bo Ona pyskata a dzis ... Mloda grzeczna wyjatkowo aa w mlodego diabel wstapil masakra ! Cale szczescie mdlosci ustaly calkiiem raczej , zmeczenie... Szczerze nie wiem ,bo musze sie przyznac do kawy 3w1 zrana od 2 dni bo bylam juz do granic wykonczona a po kawce lepiej :) zaczely sie ferie zobaczymy co te moje dzieciaki przez 2 tyg nawymyslaja jeszcze :)
 
reklama
U mnie już bez kolacji właśnie wróciliśmy od znajomych i objadłam się domowymi pączkami mniam :cool: a co do L4 to znajoma mnie zachęca do brania w końcu to 100% jutro informuję mojego dyrektora o sytuacji :confused: oj mina będzie niezastąpiona
 
Dziewczyny , nadal
Ciągnie was tak w brzuchu ?

mnie czasem lekko ciągnie ale jak za dużo szaleje, wtedy siądę, odpocznę i jest ok.

Hej. U mnie dzisiaj ba obiad była łopatka pieczona z ziemniakami i mizeria z ogórka i pomidora. A na deser zrobiłam rogaliki z marmoladą wieloowocową.

Mam pytanie do dziewczyn, które są między 9 a 11 tc. Ja niby z USG 9 tydzień, a z @ 11tc. I moje pytanie. Czy któraś z Was odczuwa tak jakby dziecko zaczęło się ruszać? Od dwóch dni taki mam dziwne uczucie jakby mnie dziecko kopało. Lekko czuje, ale coś czuję. Czy to możliwe, a może sobie wymyślam? Przy młodszej około 13 tc czułam, a przy starszej około 17 tc.

wydaje mi się że jeszcze nie choć faktycznie w kolejnych ciążach czuć ruchy szybciej :tak:

Powiedzcie mi
Wybieracie się na długie L4
Czy pracujecie?

ja mam zamiar pracować do końca czerwca...ale obawiam się, że jak sytuacja z pierwszej ciąży się powtórzy to będę musiała iść wcześniej na L4 ...choć bardzo bym tego nie chciała...mam nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z moim planem :-) :) ale ja lubię swoją pracę, nie jest tak bardzo stresująca i wolę pracować niż tyle miesięcy siedzieć w domu, szczególnie, że potem jeszcze ponad rok macierzyńskiego. Ja akurat uważam, że jeżeli ktoś nie ma powodów to po co iść na zwolnienie. Potem się dziwimy, że pracodawcy wola facetów zatrudniać :sad:

KasiaMarysia wyluzuj kobieto bo na zawał zejdziesz. Na pewno z dzidzią wszystko ok :tak:
 
Hej dziewczynki!

SKY bistro greckie na Podkarpaciu, dokładnie Jarosław :) zapraszam od 1 marca :)

KasiaMarysia żyję! żyję :D byłam dziś u siostry, potem w kościele, dopiero wróciłam.

Malusiolka trzymam kciuki z m, na pewno się uda :)

Rosie mnie czasem nadal ćmi w podbrzuszu

Ja już się nie będę skarżyć na mdłości i wymioty, kiedyś przejdą :) Ale jak wyszłam z kościoła to mnie złapał straszny ból w klatce piersiowej. Trochę się przestraszyłam przez tą zakrzepicę i podjęłam decyzję, że rano idę do lekarki rodzinnej po skierowanie na to usg żył, A u mnie rano wstać to ciężko, bo wymioty, potem muszę dojść do siebie, zjeść coś, ehh....ale mus to mus :)

Kobietki a czy Wy bierzecie coś na wzdęcia? Np. espumisan? Ja kilka razy wzięłam, ale boję się zbyt często, a brzuch mi chce eksplodować co wieczór :( teraz piję herbatkę kminkową, może pomoże ;)

Co do smaków to ja zdecydowanie słone i ostre. Słodkiego nic a nic. tylko owocki, zwłaszcza banany i jabłuszka :) No i staram się jeść marchewkę świeżą, żeby Dzidzia była śniada :p :D choć to pewnie bujda :D
 
Ja prosto z wychowawczego, który skończyłam 25 stycznia, poszłam na l4. Umowę mam do czerwca tylko, więc bez sensu było wracać do pracy.
Ja nadal z mdłościami mam problem, tak samo jak z nadmiarem śliny.... I bulgocze mi tak w dole brzucha, że faktycznie czasami to jest tak jakby się coś ruszalo :)
Ciągnięcie też jeszcze czuję, szczególnie gdy za dużo chodzę.
Wzdęcia też lekkie mam, ale nic nie biorę na to.
 
Mnie ciągnie. Właśnie Nospę wzięłam, bo to upierdliwe takie.

Wzdęcia mam, ale śliwki pomagają. Jak będą większe to sobie herbatkę koperkową kupię żeby mnie kolki nie łapały :)

Siedzę i oglądam "Zabójczą broń". A kuchnia czeka na posprzątanie ;) muszę dzisiaj, bo jutro jedziemy do mojej mamy, możliwe, że na dwa dni, więc nie zostawie niepozmywanych naczyń, a rano nie będzie kiedy.
 
reklama
Ja zamierzam pracować do końca czerwca, obecnie robię staż w przedszkolu i mam nadzieję, że uda mi się go skończyć. Umowę mam do końca sierpnia ale mam cichutką nadzieję, że mi przedłużą dalej (Pani dyrektor jest do rany przyłóż). Dzisiaj spędziłam praktycznie cały dzień w łóżku - mdłości na okrągło i też wymioty dzisiaj :(( strasznie mnie to już męczy. Jutro wizyta i zakładanie karty ciąży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry