reklama

Wrześnióweczki

reklama
Anik również jestem z Tobą duchem i trzymam za Was kciuki mając nadzieję że jednak wszystko będzie dobrze. Choruje na rozstrzenia oskrzeli i kaszel potęguje mdłości. Dodatkowo mam wzw b ale lekarz powiedział ze maluszek nie będzie miał wzw.
 
Musisz byc silna i dalej wierzyc. Jest przy tobie maz albo ktos z rodziny aby cie wesprzec?

Cały dzień ktoś przy mnie był. Mąż, brat, kuzynka.
Mąż dzisiaj pracuje ale często dzwoni.
Jutro przyjadą moi rodzice.
Na sali leżę z taką starsza panią ale bardzo miła. Wie co jest i co chwilę zagaduje i stara się poprawić mi humor. Nawet się uśmiechnęłam kilka razy wiec jej się udaje.
 
To dobrze, ze rodzina jest i ze masz takie towarzystwo, a nie dziewczyne zza sciany bezposrednio. Faktycznie moglaby wykazac jakas empatie... Wiadomo, ze tez jest w trudnej sytuacji, ale nie ona jedyna.

Oby lekarz w koncu z Toba porozmawial. Obchod chyba juz niedlugo?



ckai3e3kikq3p3qp.png
 
Anik również jestem z Tobą duchem i trzymam za Was kciuki mając nadzieję że jednak wszystko będzie dobrze. Choruje na rozstrzenia oskrzeli i kaszel potęguje mdłości. Dodatkowo mam wzw b ale lekarz powiedział ze maluszek nie będzie miał wzw.

Długo chorujesz na wzw? ja 16 mam wizyte u zakaźnego bo mam c z tego co wyszło z badań
 
Dziewczyny ja jestem po pierwszej wizycie Serduszko bije, zalążki rączek i nóżek już całkiem spore i ogólnie wszystko ok Mam nadzieje że tak zostanie

Anik cały dzień o was myślę, dobrze że bliscy są przy tobie a ta starsza pani fajnie że cię zagaduje to też pomaga trochę odpędzić złe myśli
Ja pierwszą ciążę straciłam a w drugiej miałam krwotok , byłam wtedy pewna że już po wszystkim a jednak wszystko dobrze się skończyło i teraz skacze koło mnie gagatek mały i twierdzi że ptasie mleczko nie może być ptasie bo ptaszki znoszą jajko a nie mleko ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry