reklama

Wrześnióweczki

Odebrałam dzisiaj wyniki i mam leukocyty 11,3 (norma 10) i TSH 0,16 (norma od 0,27). W Internetach piszą, że na początku ciąży leukocyty mogą być podwyższone a TSH obniżone. Powinnam się martwić i coś działać, czy nie jest źle?

Trochę się zdziwiłam, że nie mam odporności na toksoplazmozę. Biorąc pod uwagę moje kontakty z kotami i skłonności kulinarne, nie spodziewałam się. A teraz trzeba dwa razy bardziej uważać. :/
 
reklama
Witam!
Dziewczyny a macie napady gorąca?
Dziś w sklepie przy kasie tak mi się gorąco zrobiło, że myślałam że zeslabne. No masakra.
W ogóle spać ciągle mi się chce, włosy okropnie mi się przetluszczaja, pryszcze okropne mi wyskakują. Szok. Z córką tak nie miałam.
Mi jest cale zycie zimno i teraz tez;) wlosy od ponad 20 lat myje codziennie nawet jesli nie musze i mam niestety problematyczna cere. Teraz bardziej, bo musislam odstawic w zasadzie wszystkie kosmetyki, ktorych uzywalam:(


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
Trochę się zdziwiłam, że nie mam odporności na toksoplazmozę. Biorąc pod uwagę moje kontakty z kotami i skłonności kulinarne, nie spodziewałam się. A teraz trzeba dwa razy bardziej uważać. :/
To tak samo jak ja. Wprawdzie z kotami nie mam kontaktow praktycznie wcale, to zjadlam stadokrow w postsci surowego miesa.... Co ja bym teraz dala za tatarka;(


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
Kasia, ja uwielbiam ser pleśniowy i też musiałam zrezygnować. Na myśl samą ślinka leci.

Acgug, ja tak mam przez co w nocy nie mogę spać i w dzień chodzę nie wyspana.

Molly, ja na Twoim miejscu przemyślałabym imię Oliwka :p Emilki spokojniejsze :p

Hess, fajnie że wizyta udana :)

Miałam pokoje sprzątać i nie posprzątałam. Pozmywałam naczynia i padłam. Pospałabym jeszcze, ale muszę obiad zrobić i dzieci z przedszkola odebrać.
 
To tak samo jak ja. Wprawdzie z kotami nie mam kontaktow praktycznie wcale, to zjadlam stadokrow w postsci surowego miesa.... Co ja bym teraz dala za tatarka;(
Moja teściowa ma ponad 20 kotów i prowadzi stowarzyszenie pomagające bezdomniakom, więc regularnie gdzieś się natykam na koty albo mam jakiegoś na tymczasie.

Kasia, ja uwielbiam ser pleśniowy i też musiałam zrezygnować. Na myśl samą ślinka leci.

I tartar, i ser pleśniowy... waham się za każdym razem przy półce. ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry