reklama

Wrześnióweczki

reklama
Też bym bardzo chciała żeby moje dziecko samo zasypiało. Siostra męża mnie straszy że to nierealne bo dziecko będzie płakało i bedę je nosić i spać z nim w łóżku.
Martya, to wcale nie musi być prawda.
Mój młody nie miał kolek, nie płakał.
Generalnie jadł i spał.
Czy drugi będzie taki sam, nie wiem.
Raczej sądząc po opowieściach, to jak jedno jest super, to drugie będzie płakać non stop :-).
Misia kupować nie będę, dzieci się szybko przyzwyczajają a potem bardzo ciężko je odzwyczaić. Nie tylko od takiego misia, ale od wszystkiego ;-) :-)

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
 
Co do imion, to wybierzcie sobie ze 2 na wszelki wypadek.
Jak się dziecko urodzi, to będziecie wiedziały, które imię pasuje :-)
U nas od początku miał być Piotr.
Ale pod koniec trochę Zaczęliśmy się wahać.
Jak tylko go zobaczyliśmy od razu wiedzieliśmy, że Piotr :-) żadne inne nie będzie pasować :-)

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
 
co do zasypiania dzieci mój zasypiał sam w łóżeczku z czego bardzo sie ciesze bo teraz ma 3 lata i dalej nie mam z tym problemy goście nie goście idzie spac a my możemy sie śmiać dalej hehe
moja kuzynka kupiła misia szumisia i jak sie wył po godz mała znów sie budzi i od nowa a od tego "hałasu" rodziców boli głowa
 
Gabeeee, gratuluje dobrych wiesci:) to jakie teraz imiona obstawiacie?

KasiaMarysia, wszystkie trzy imiona sa sliczne. Tez by mi nie przyszly do glowy teraz skojarzenia z bara bara etc;)

Molly, u mnie jesli bedzie chlopak to przypadkiem bedzie mial imie po tesciu;)


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
reklama
co do zasypiania dzieci mój zasypiał sam w łóżeczku z czego bardzo sie ciesze bo teraz ma 3 lata i dalej nie mam z tym problemy goście nie goście idzie spac a my możemy sie śmiać dalej hehe
moja kuzynka kupiła misia szumisia i jak sie wył po godz mała znów sie budzi i od nowa a od tego "hałasu" rodziców boli głowa

Ja się naczytałam cudów wianków na temat tego misia na blogach ale dobrze jest poznać takie opinie. Teraz już nie jestem taka pewna czy go kupię. Mama mi opowiadała, że jak kładła mnie do łóżeczka to wyginałam się w łuk, robiłam czerwona i płakałam, boję się że moje maleństwo może być takie udane jak mamusia :P Moja siostra była jeszcze gorsza, do tej pory mam w uszach jej wrzask.

Piszcie dziewczyny jak nauczyłyście swoje maluszki spać w łóżeczku :) Porady doświadczonych mam są nieocenione
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry