reklama

Wrześnióweczki

Kornelia, zależy jaki lekarz na NFZ, ale prywatnie też zdarza się tski nie miły. Jak przy poronieniach chodziłam prywatnie niby miły lekarz, ale w pewnym momencie portafił pokazać, że pieniążki ważniejsze od pacjęta. Teraz chodzę na NFZ do kobiety i mężczyzny. Zależy kiedy mam przyjść. Oboje bardzo fajni i pracują w.szpitalu, w którym będę rodzić :)

ann-nna, co do 3 USG na NFZ, to owszem u nas tak jest, ale tylko jak chodzisz do szpitala na wizyty, to wtedy USG co trymestr jest. Koleżanka tak miała.
 
reklama
KasiaRo powiedziała że wszystkie dziwne objawy jak senność, uderzenia gorąca, nadmierna potliwość itp mogą mieć związek z tarczycą :confused:
Kornela123 TSH wyszło mi 4,6 :unsure:
ann-nna ja chodzę na NFZ i u mnie faktycznie tylko 3 usg przysługują :shocked2:
 
Aluśka będzie dobrze. Te wszystkie objawy, które wymieniłas miałam. Ale zaczęłam brać Euthyrox i przeszło. A i jeszcze jak zaczniesz brać ten lek to może być Ci niedobrze. Tak mówił mi lekarz. A jod masz brać?
 
Acgug lekarka pytała właśnie czy zażywam jod i nawet sprawdzała czy te moje witaminki (Prenatal Uno) go zwierają :confused: powiedziała żebym wybrała je do końca akurat zostało mi 5 tabletek a potem mam przejść na Omegamed Optima Forte i Omegamed DHA:unsure:
Kornela123 FT4 robiłam 28.01 i wyszło w normie może dlatego na razie nie kazała mi powtarzać:unsure:
 
Kasia Marysia to chyba uroki lekarza na NFZ. Nie oszukujmy sie jak placisz to każdy mily a na NFZ to różnie. Chociaż mój gin ma opinie Malo mownego,ale ja mam wrażenie,ze duzo mówi,odpowiada na pyt i jest cierpliwy. No i co dla mnie najważniejsze daje prywatny nr i każe dzwonić o każde porze jak cos mnie niepokoi.
Ja chodzę prywatnie, płacę 120 zł. Też myślałam że jak chodzi się prywatnie to powinno być lepiej niż na nfz, ale wydaje mi się, że to zależy od charakteru i podejścia lekarza. Mój lekarz bada mnie na każdej wizycie i robi usg więc jestem z tego zadowolona, ale jest małomówny, a jak już coś mówi to niewyraźnie i tak jakby mu się nic nie chciało. Jak jestem u niego to odechciewa mi się zadawać pytania i chcę stamtąd jak najszybciej wyjść. Myślałam już żeby zmienić lekarza ale bardzo dużo osób go chwali, że jest dobrym specjalistą, ma bardzo dobre opinie na forach, no i pracuje w szpitalu w którym chcę rodzić, ale czasami już sama nie wiem co robić:(
 
Ja chodzę prywatnie, płacę 120 zł. Też myślałam że jak chodzi się prywatnie to powinno być lepiej niż na nfz, ale wydaje mi się, że to zależy od charakteru i podejścia lekarza. Mój lekarz bada mnie na każdej wizycie i robi usg więc jestem z tego zadowolona, ale jest małomówny, a jak już coś mówi to niewyraźnie i tak jakby mu się nic nie chciało. Jak jestem u niego to odechciewa mi się zadawać pytania i chcę stamtąd jak najszybciej wyjść. Myślałam już żeby zmienić lekarza ale bardzo dużo osób go chwali, że jest dobrym specjalistą, ma bardzo dobre opinie na forach, no i pracuje w szpitalu w którym chcę rodzić, ale czasami już sama nie wiem co robić:(
Kasia a do kogo chodzisz?

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
 
Dziewczyny ale naskrobalyscie :-) co do imion to chciałabym dac Basia a teraz jakoś często myślę o imieniu Kubuś dla chłopca. Do ginekologa chodzę na nfz i jak narazie przy każdej wizycie robi dopochwowe usg i daje zdjęcie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry