reklama

Wrześnióweczki

reklama
Co do przesądów ciążowych to znalazłam kilka w necie z których można się pośmiać..;-) ;)
* Farbowanie włosów jest w ciąży zakazane, ponieważ dziecko urodzi się rude. Jeśli ciężarna obetnie włosy, odbierze rozum dziecku. A jeśli przyszła mama pragnie, by jej potomek miał kręcone włosy, powinna pogłaskać lub przytulić barana
*Nie wolno patrzeć na zwierzęta, bo dziecko będzie pozbawione mądrości.
*Nie jest wskazane picie wody mineralnej, ponieważ dziecko może mieć wodogłowie.
*Jeśli kobieta chciałaby zajść w ciążę, musi szybko usiąść na miejscu, w którym siedziała ciężarna.
* Ciężarna nie powinna dzielić się jedzeniem, ponieważ po porodzie może mieć zbyt mało pokarmu w piersiach.
* W ciąży nie wolno się malować, bo dziecko zejdzie na złą drogę.
* W samochodzie lub autobusie nie wolno siadać tyłem do kierunku jazdy, bo dziecko ułoży się pośladkowo i poród zakończy się cesarskim cięciem.
*Podczas zmywania naczyń nie wolno ciężarnej polać brzucha wodą, bo dziecko będzie alkoholikiem.

Gorszych durnot to nie mogli wymyślić: :-p
Hahaha! Uśmiałam się :D Od pierwszej ciąży farbuje włosy, ale nie mam rudego dziecka. Wiem, że kolor może nie wyjść, ale nie rude dziecko.

Molly, moje też będzie pić, bo nie raz brzuch oblałam :D
Przesądy są śmieszne :p

Co do smaków w pierwszej jadłam ogórki kiszone i zagryzałam czekoladą mam córkę, w drugiej słone i też córka, a ciekawe co teraz będzie. Niby słodkiego nie jem, cere nawet ok mam i włosy na nogach częściej muszę golić. Wychodzi chłopak, a znając moje szczęście baba będzie :D
 
Dziewczyny ja biorę cos takiego
 

Załączniki

  • 1455741309712.jpg
    1455741309712.jpg
    39,4 KB · Wyświetleń: 51
Kasia Marysia ja nie wiem co sie powinno brac. Sama narazie tylko biorę kwas foliowy i jod na recepte. We wtorek ide do prowadzacej gin i się dowiem czy cos dodac. Moja gin do końca I trymestru nie poleca witamin
 
KasiaMarysia, ja brałam żelazo w pierwszej ciąży od 20tc i polecam samo żelazo nie 2 w 1. A poza tym mi dużo pomogło jedzenie owoców i warzyw bogatych w żelazo.

Zbieram się z dziewczynkami do przedszkola, a na 10-tą do kosmetyczki zrobić sobie brwi. Dobrze, że moja kosmetyczka ma salon 3 domy ode mnie :D

Dzisiaj jeszcze czeka mnie wizyta. Denerwuje się, bo dopiero na 15:45 i będę musiała przez te parę godzin zająć się czymś aby nie myśleć, a czas żeby szybko zleciał.

Pozdrawiam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry