reklama

Wrześnióweczki

Ja na szczescie nie wymiotuje wcale. Mam mdlosci, jak przegapie moment kiedy powinnam zjesc, a powinnam cos malego co max 2 godziny. W ogole w gre wchodza tylko bardzo male porcje, chociaz zawsze jadlam dosc duzo. Teraz zjedzenie normalnego obiadu w ogole nie wchodzi w gre;) nie mam tez zachcianek (w kazdym razie nie inne niz zwykle), ani nie odrzuca mnie od jedzenia niczego.


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
reklama
A jak jest z tymi śledziami? W poprzedniej ciazy ginekolzka przestrzegala przed ich jedzeniem w ciazy bo mogą zawierac grozna dla plodu bakterie listerii bo wg niej śledzie to surowe ryby poddane tylkomarynowaniu. Wiecie jak to jest?
 
Dziewczyny ale narobiłyście mi ochoty na placka po węgiersku, mniami :-D chyba w przyszłym tyg będę musiała zrobić.
U mnie dziś na obiad łosoś z pieczonymi ziemniaczkami i surówką. Uwielbiam :-)
A jestem z Kielc, ale obecnie mieszkam z mężem w Austrii.
 
A jak jest z tymi śledziami? W poprzedniej ciazy ginekolzka przestrzegala przed ich jedzeniem w ciazy bo mogą zawierac grozna dla plodu bakterie listerii bo wg niej śledzie to surowe ryby poddane tylkomarynowaniu. Wiecie jak to jest?
Fakt, sledzie w przetworach rybnych nie sa raczej poddane obrobce termicznej. Tak samo nie jest wskazane jedzenie ryb wedzonych na zimno.


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
kornela123 nie słyszałam nic o śledziach ale masz rację przecież to surowa ryba jedynie zamarynowana w occie, ciekawe jak z tym jest.

Ja od początku ciąży wymiotowałam 4 razy, miałam delikatne mdłości z początku ale zaczełam brać Mamarin i od tej pory mam spokój.

Oj takiego placuszka po węgiersku też bym zjadła ale sporo jest przy nim roboty :P Przypomniał mi się placek, który jedliśmy w Zakopanym u naszej gospodyni, poezja! Lepszego nie jadłam. W ogóle jej jedzenie było rewelacyjne.
 
Dziewczyny ale narobiłyście mi ochoty na placka po węgiersku, mniami :-D chyba w przyszłym tyg będę musiała zrobić.
U mnie dziś na obiad łosoś z pieczonymi ziemniaczkami i surówką. Uwielbiam :-)
A jestem z Kielc, ale obecnie mieszkam z mężem w Austrii.


Anusia, w jakim mieście mieszkacie?
Ja mam rodzinę w Wiedniu :) Uwielbiam to miasto :)
 
Ja na szczescie nie wymiotuje wcale. Mam mdlosci, jak przegapie moment kiedy powinnam zjesc, a powinnam cos malego co max 2 godziny. W ogole w gre wchodza tylko bardzo male porcje, chociaz zawsze jadlam dosc duzo. Teraz zjedzenie normalnego obiadu w ogole nie wchodzi w gre;) nie mam tez zachcianek (w kazdym razie nie inne niz zwykle), ani nie odrzuca mnie od jedzenia niczego.


ckai3e3kikq3p3qp.png

Widzę, że mamy podobnie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry