Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mi tu zrobiły Dziewczyny smaka na kapusniak. Chyba zrobię w przyszłym tygodniu.Która to robiła placki po zbójnicku?? (u mnie tak to się nazywaja jutro robie gulasz i piekę placki
jak gulasz zostanie to w niedzielę będzie gulasz z kaszą gryczana i kiszonym ogórkiem.
A jakiś pomysł na zupe? wchodzi w gre tylko kwasna albo ostra![]()
w tej ciąży zaczęłam chodzić dr Skórzewskiego (przyjmuje na ul. Jutrzenki i w Świdniku) ale po drugiej wizycie znikną i dziś sie dowiedziałam że jest na zwolnieniu lekarskim podobno w połowie marca ma wrócić..Aluska a do jakiego gina chodzisz? I gdzie będziesz rodzic?



masakra ile wy piszecie szok
ja koncze prace 4 maja (takie mam plany)
mieszkam w okolicach ostrowa wlkp
Chyba stawiam na ogórkową bo barszcz czerwony mialam sały tamten tydzienKapuśniak, ogórkowa albo buraczkowa![]()
Kapuśniak też pyszna sprawa ale bym musiała do rodziców lecieć po kiszoną kapuste, bo ja lubie taka swojską i nigdy nie jadłam sklepowejMi tu zrobiły Dziewczyny smaka na kapusniak. Chyba zrobię w przyszłym tygodniu.
Ja teraz zasiadłam przed komputerem to mogę pisać. Rzadko po pracy siadam do kompa bo zazwyczaj nie mam czasu, a na telefonie nie lubie dużo pisać.Też nie nadążamTakże pracuję, kombinowałam ze zwolnieniem ale teraz szef mi poszedł na rękę i wysyła mnie bliżej w delegację więc jeszcze popracuję trochę
![]()
to chyba zależy w jakim szpitalu się rodzi. U mnie były na sali porodowej ogólnej 3 lóżka oddzielone ściankami (masakra) i 3 położne a lekarz chodził od jednej do drugiej.Nie znam żadnego z tych lekarzy. W poprzedniej ciazy miałam gina z Lubartowskiej,ale tam nie ma kardiologa wiec będę ridzic jak w poprzedniej na Jaczewskiego. Na Lubartowskiej i w Świdniku chyba sa takie kameralne porody nie? U Was tez przy poridach tlumy byly?
Mogę nie co więcej powiedzieć o rodzeniu na kraśnickich...mąż był cały czas ze mną,zero tłumów.. ja miałam piłeczkę do skakania by mi było lepiej znieść skurcze, można też rodzić w wannie o ile nie jest już zajęta...brak znieczulenia nawet jak chcesz zapłacić (a przynajmniej tak było w latach 2007/2010)