reklama

Wrześnióweczki

reklama
Coś ty ! Jak przyjedziesz i rodzisz to nie ma że czekasz. Lekarz sprawdza i sio na porodówkę ( jeśli uzna że to już) No karetka niestety wiezie tam gdzie ma najbliżej ew tam gdzie są miejsca. Możesz sobie prosić.Bo każdy rejon miasta ( np we Wrocławiu) ma przydzielony swój szpital.

U mnie jeśli mąż nie zdąży albo nie będzie mógł mnie zawieźć to do koleżanki będę dzwonić żeby zabrali mnie do tego co chcę :D
 
ja to sie śmieje do męża jak w nocy mnie chwyci to pojadę sama autem bo to tylko 3 min bo szkoda synka budzić a po co rodziców angażować a oni rano przyjdą po auto i klucze....
a ja 2 dni sie byczyłam pojechałam do mamy i mogłam leżeć do woli bo synek miał opieke
 
Nie wiem jak to jest jak się mieszka w jakiejś miejscowości daleko od szpitala ale moja ciocia mieszka na leśniczówce to umawiała się z lekarzem na wywołanie wcześniej do szpitala bo ma godz ponad do najbliższego szpitala
 
a ja mam 30sek. skurcze co 20 min od dwoch godzin w dodatku pogonilo mnie na dwójkę i się troszke slabo czuje i jakby goraczka miala mnie dopasc. Mam nadzieje, ze niunio da mi sie drzemnąć jesli rzeczywiscie chce mu się juz wyjsc :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry