reklama

Wrześnióweczki

reklama
Ja za tydzien koncze 35 i to bedzie moje pierwsze;)
Faktycznie rok po roku dalabym faktycznie rade... tylko nie wiem co by ze mnie zostalo po takim maratonie;)


ckai3e3knlg02eze.png
 
Ja zawsze chcialam miec minimum 3. Plan był taki zeby z pierwszą dwójka wyrobvic sie przed 30, a kolejne to juz jak bedzie. Tylko nie przewidzialam problemów. Mam nadzieje ze zdaze do 40 jeszcze jedno urodzic poza tym które teraz noszę.
BTW : moja mama po 35 urodzinach urodzila jeszcze dwójke. Grubo po 35 urodzinach, takze KasiaRo - wszystko przed tobą.
 
We Wloszech bardzo dużo kobiet rodzi po 30 tce. I calkiem sporo w okolicach 40 tki. Jest to na porządku dziennym. Może to częściowo wynika z tego, ze wlosi późno kończą studia i zanim sie zbiora po tym do kupy to mija troche lat.
 
Mi tez zabralo kilka lat zebranie sie do kupy, chociaz studia skonczylam nawet przed terminem;) ja nie mowie nie, ale jednak to pozno i ryzyko roznych wad genetycznych i chorob rosnie:(


ckai3e3knlg02eze.png
 
Kasia z tym się zgadzam. Strach jest większy. Jednak trzeba być dobrej myśli zawsze. Poza tym kondycja. Ja widzę roznice jak chodziłam w ciąży 7 lat temu, a jak jest teraz. Szybciej sie mecze. Fakt, ze mam teraz dwoje dzieci przy których odpocząć raczej nie mam szans, a zwłaszcza przy mlodszym, który nieźle potrafi dać w kosc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry