Dziewczyny mam pytanie,czy wasze maluszki też sobie tak "postękują"-moja niunia jak leży i jest w takiej fazie przed zasnięciem lub gdy nie jest jeszcze do końca wybudzona to tak sobie stęka.Wszystko inne jest normalnie,ładnie je,lula,kupy też ok,nie zauważyłam żeby się prężyła jak na bolący brzuch czy kolkę,w zasadzie żadnych innych niepokojących objawów nie ma.Czytałam że niektóre dzieci tak poprostu mają,ale mąż ciągle o tym stękaniu mówi i zasiał u mnie niepokój choć nie chce panikować nad wyrost...