reklama

Wrześniówki u lekarza.

reklama
Marta no właśnie mówiłam, że to późno, ale dla niej wcale nie, bo można do 26 tygodnia, to zgłupiałam, a pytałam 2-3 razy, no a przecież siłą tego nie wypiszę, po prostu głupio, bo teraz muszę prywatnie i tak sama nie wiem.

dzięki dziewczyny za opinię, bo normalnie zgłupiałam totalnie :O

Amnika super, że łozysko się podoniosło, a co do przytulanek, zupełnie nie mam pojęcia, może faktycznie woli dmuchać na zimne?!

Do_ti spóźnione życzenia urodzinowe :)

cieszę się, że u Was dobre wieści, no i u mnie też, po prostu zgłupiałam :) ale serdunio słyszałam, Maluszek kopie, więc ok :)
ale z tego wszystkiego nie wiem ani jaka szyjka - mówią Wam to lekarze?
aaaa i wiecie co? :D mam niskie ciśnienie, nawet jak mi badali, to położna żartowała, że ja tam im schodzę :D no kręci mi się czasem w głowie hehe, a dzisiaj miałam 90/70 hehehe
po wizycie mi się na bank podniosło! :D
 
mi tylko lekarz raz powiedział że szyjka długa i twarda a ja na to: to znaczy? a on: no, trzyma ;)
z ciśnieniem też mam różnie, raz 100/70 drugi raz 130/80.
hm, moim zdaniem, masz dwa wyjścia: albo możesz czekać na usg ze skierowania od swojego gina albo prywatnie. to już Twoja decyzja. ale w końcu szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko i jeśli masz możliwość to skorzystaj z prywatnej opcji. będziesz spokojniejsza :)
 
polisia to dziwne ze połówkowe chce zrobić tak późno, bo przecież sama nazwa wskazuje na połowę ciąży i to raczej nie jest 24 czy nawet 26 tydz:/ dla spokoju własnego i maluszka poszłabym na twoim miejscu prywatnie. Ciśnieniem się nie przejmuj ja zawsze mam niskie 90/60, a dzisiaj to sama byłam w szoku bo jak zmierzyłam to 80/50... jak mi słabo to zawsze coś słodkiego zjadam albo kawkę z mlekiem i cukrem:-) Gorzej jakby było wysokie, to groźniejsze dla maluszka.
 
Polisia mój lekarz powiedział, że takie prawdziwe połówkowe robi się kobietkom ze wskazaniem, np. ze względu na wiek, a normalnie na takie badania połówkowe u nas tzn w szpitalu, bo tam jest przychodnia nie kierują. I faktycznie jak byłam z Kackiem w ciąży, 5 lat temu i nie kwalifikowałam się jako stara mamuśka, byłam tylko na badaniach w 27 tc.:szok:
 
wczorajsza wizyta u ginki podniosła mi ciśnienie :no: u położnej miąłam 96/65 :-D a ważę już 57kg :no:
ginka nie wspuściła ze mną TZ bo będę ubezwłasnowolniona :wściekła/y:
według niej moje kłucie w boku to nerwoból ...
przyłozyła jakis mały aparacik do brzucha i stwierdziła,że dziecko sie rusza, ale słabo...a ja słyszałam tylko szum w tym aparacie ot co :wściekła/y:
dała mi na usg na 8 maja a kolejna wizyta u niej 31.05; w poniedziałek ide na prywatne usg bo inaczej się nie uspokoję :no:
morfologia ok, jak to stwierdziła, jest lepsza niz poprzednio, że niby wszystkim się pogarsza a mnie sie polepszyła...
póki co tyle bo mam nerwa ;-)
 
Polisia tak jak radzą dziewczyny, jeśli tylko masz możliwość to idź prywatnie. Będziesz spokojniejsza :)))

Stokrotka życzę aby prywatna wizyta przyniosła Ci same pozytywne wrażenia :)))
 
reklama
Dziewczyny miałyście już krzywą glukozową?
Bo ja dzisiaj robiłam mocz+morfologia+ta krzywa z 50mg i wszystkie wyniki mam złe :no:
Mam anemię, w moczu z 20 leukocytów, nabłonki płaskie i o 3 więcej niż zazwyczaj erytrocyty, a cukier na czczo znowu spadł - z 70 ostatnio do 64 a w tym laboratorium norma od 75 a po glukozie po godzinie 151:szok: Co jak wyczytałam na necie dużo za dużo. Nic już z tego nie rozumiem, do wizyty mam dwa tygodnie, wybrałam się dzisiaj, bo tak mi pasowało akurat i minął miesiąc od ostatnich badań, więc chyba pójdę w poniedziałek do rodzinnego zapytać się o te wyniki, miałyście coś podobnego ??
A połówkowe już za tydzień-czy raczej AŻ za tydzień ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry