reklama

Wrześniówki u lekarza.

reklama
Dziękuje za kciukasy bardzo pomogły

Dziś jest druga rocznica śmierci mojej babci i bałam sie ze ten dzień przyniesie mi i dzidziusiowi pecha ale chyba babcia nad nami czuwa.
Z dzidziusiem wszystko dobrze. Serduszko bije jak trzeba. Dzidzia zdrowa. Wagi nie znam maluszka bo według lekarza nie da sie go pomierzyć.
No w końcu znam płeć dzidzi bedzie SYNEK!!! W brzuszku siedzi mi Dominik! Uchachana jestem strasznie!

Trzymam kciuki za resztę brzuchatek wizytujących!

Martuś jak po dentyście a moze sadyście? Mam nadzieję ze nie boli
 
Gratuluje wszystkim udanych wizyt:-)
Jak to dobrze czytać same dobre wieści:)
do_ti żelazo dostałam w tabletkach 305mg 2 razy dziennie i do tego pić dużo wody ok.3L:szok: bo mogę mieć zatwardzenia po takiej dawce żelaza.
 
Martusia chyba dlatego mam zawsze usg bo juz jedno dzieciątko straciłam i moze lekarz chce być "czujny" i odpowiednio wcześnie zareagowac jak coś sie zacznie dziać. Pewnie dlatego też wizyty mam co 3 tygodnie.

O właśnie Pajka następna wizytę mam 16 mają o godz. 11
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry