tez sie obawialam ale teraz wiem ze dobrze zrobilam hani nie plakala prawie wcale jak pierwsze usszko przebili to nic drugie przebili to po kilku sekundach dwa razy kwiakla dostala wafelka i sie uspokoila i zapomniala o kolczyczkach ani razu za uszko sie nie zlapala i dobrze ze taraz przeklulam bo jakby miala dwa latka to mogla by sie za kolczyczki ciagmnac
ale jestem wkur... normalnie szok moja "przyjaciolka" do dzis nia byla ubzdurala se ze to ja jej bloga komentuje i wysmiewam sie z jej dziecka bo sprawdzila ip i to ktos z hamburga ale nie ja i mi na NK napisala ze hani jest szpetna ma wary obciagary ze ja jestem turecka ***** ze pisla mi tylko ze hani jest ladna by mi przykrosci nie robic ze ona tak chodzi na miasto i tak sie dziecia przyglada w wozkach i wszystkie sa brzydkie tylko jej pola jest ladna
a za mna wszystko robila pizd...pieprz...na
1/ ja miałam uszy przekłute kilka razy w dzieciństwie, w wieku kilku lat, ale zawsze zarastały

Ostatni raz przekłułam sobie uszy przed komunią i skończyło się niewesoło... Dostałam na komunię takie śliczne kolczyki - złote księżyce - oczywiście się z nimi nie rozstawałam. Pewnego dnia poszłam w sweterku poskakać na skakance. Dalej to już chyba możecie sobie wyobrazić co się stało... Ostry rożek księżyca zaczepił się o sweterek podczas skoku na skakance, szarpnęło i dziurka zrobiła się ciut dłuższa

Wylądowałam na pogotowiu. Od tamtej pory nie nosiłam żadnych kolczyków a i tak miałam problem, bo w dziurkach zbierała się ropa, którą musiałam regularnie wyciskać, a to średnia przyjemność. Teraz już pozarastały. Ale jakoś nie ciągnie mnie do ponownego przekłuwania. A co do niemowlaczków z przekłutymi uszami to mi to nie przeszkadza, o ile maleństwo dobrze to znosi, a kolczyki są malutkie i bezpieczne, to nie widzę żadnego problemu. W niektórych kręgach kulturowych przekłuwanie uszu maleńkim dziewczynkom jest powszechne i tradycyjne.
2/ co do twojej znajomej i jej obrzydliwych komentarzy to miałam bardzo podobną przygodę, na innym, sportowym forum. Na szczęście mój kolega miał na tyle klasy, że napisał mi na PW, że coś się dzieje. Myślał, że pod nowym nick'iem postanowiłam mu uprzykrzyć życie i wysmażyłam kilka złośliwych, chamskich i butnych komentarzy. Zapytałam się, jakim cudem podejrzewa mnie o coś takiego. A on na to, że właśnie sprawdził IP moje i tego "nowego" użytkownika - według niego pisaliśmy z tego samego komputera. Gdybym nie miała męża informatyka to może nie byłabym w stanie się wybronić. Ale na szczęście mam i mąż wyjaśnił mi, że po IP można tylko znaleźć dostawcę usługi internetowej. Oznacza to tylko tyle, że ja i ten "ktoś", kto obrażał mojego kolegę, korzystaliśmy z usług jednej firmy dostarczającej na terenie naszego miasta internetu. Poinformowałam o tym kolegę, a jemu zrobiło się bardzo głupio, że o tym nie pomyślał (moderator tego forum zresztą) i że wysnuł pochopne wnioski. Przeprosił mnie i uznaliśmy, że jest po sprawie. Ale pewnie właśnie tym różnił się od twojej znajomej, że miał odwagę najpierw poza publicznym forum zagadnąć mnie w tej sprawie i pozwolił na spokojnie wyjaśnić całą nieprzyjemną rzecz.
Kuba w nocy obudzil się z płaczem :-( zmieżyłam mu temp to miał 38,5 patrzyłam mu w buźke to prawa trójka wyjdzie lada chwila, ale chyba aż tak wysoka temp przy ząbkowaniu nie jest mozliwa.Miałam jutro jechać zawieźć podanie do pracy, ale pojadę we wtorek jutro pojadę do lekarza z Kubusiem.
Tymek miał to samo u niego też było 38,5 st. C w pupie, kaszlał, poszliśmy do lekarza a on na to, że to od ząbków. Przepisała eurespal i drosetux. Na razie nie widzę większej poprawy, ale faktycznie wychodzą mu górne jedynki. Jedź do pediaty, przynajmniej będzie pewność.
kasiu zęby oczne to inaczej górne trójki inaczej kły
Dokładnie. Nie jest to regułą, że zęby oczne są najbardziej dokuczliwe. Kubie wyrżnęły się nie wiem nawet kiedy. Zresztą jemu zęby wszystkie wyszły zanim skończył 1,5 roku. Za to Tymek ma dopiero dwa, ale bardziej cierpi niż jego brat.
Majandra - gratulacje z powodu zdanych egzaminów.
Enia, Aneczka - trzymam kciuki za wasze!