*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Kasia - ja tez jestem absolwentka pedagogiki ale bynajmniej nie dzieki niej wyciagam takie wnioski. Obserwacja - to moja metoda badawcza ;-)![]()
:-) W ciąży wytykałam błedy mojej kuznce, a sama nie robię lepiej. Jak patrze na swoje zachowanie to wyciagam wniosek, że nie mam własnego życia tylko żyję życiem Kubusia. Cały mój świat kręci sie wokół niego, jego potrzeb, jego radości :-( wiem, że powinnam się zmienić i z pewnością praca pomoże mi się do tego zdynstansować, ale nigdy nie przypuszczałam, że myśl o odcięciu duchowej pępowiny będzie takie trudne :-(
Silna baba ze mnie i twarda jak stonka
wiem, że dam radę bo muszę dać radę 
Carrioca, ale Kuba nie ominoł etapu raczkowanie i dalej raczkuje
Ostatnia edycja:




dwie górne jedynki jedna już się przebiła górna dwójka i dolna dwójka i jak na razie tak w miarę bezboleśnie ale cichosza żeby nie zapeszyć jakby co to ja nic nie pisałam;-)


Nie mam pojęcia dlaczego. Miał kilka dni że obracał się z brzucha na plecy, a teraz to mu przeszło. Najbardziej lubi siedzieć, ale sam nie siada
Trochę mnie to niepokoi, może wybrać się do lekarza?
:-), byliśmy w cukierni po lody