reklama

Wrześniówkowe mamy

witam
Hrudzia uszy do góry dasz rade
Kasiu ja też bronię jak lwica swoich dzieci i jak jest u mnie teściowa to mam takiego nerwa i staram się z nią nie gadać za dużo ale szczerze po 6 latach to moja już się nauczyła i się o wszystko pyta czy może ją wziąść itp hehehehe a ja wolę taką opcję
dobra spadam bo się spóźnie do pracy a jestem taka nie wyspana
 
reklama
A da się ją przetrzymać do 22?
tak da sie ja przetrzymac nawet do 23 wczoraj poszla spac po 22 i znow do rana spala

w ogole to wczoraj wieczorej moja siostra zrobila sobie kakao z zimnym mlekiem ja poszlkam do lazienki sie przebrac wracam a ona razem z Hani pija to kakao:szok::szok::szok:cale szczescie hani nic po nim nie my zadnych boli brzuszka wysypek kompletnie nic...
 
Witam szanowne Panie
Jestem w pracy i cieszę się jak cholera, bo udało mi się załatwić wolne na jutro:-D tak, że już czuję weekend. Zamierzamy jutro wybrać się z małżonkiem na zakupki, chcemy kupić płytki na taras i parę gadżetów do łazienki, przede wszystkim dodatkowy kosz na bieliznę, bo odkąd jest z nami Olo nie mieszczę się w jednym.
Moje dziecko przechodzi chyba jakiś kryzys, może to ten sławetny kryzys ósmego miesiąca, tylko, że Olo ma juz 9,5:eek: Jak jestem w domu to chce tylko być u mnie na rączkach, jak tylko gdześ się oddalam to zaraz piszczy i płacze. W ogóle ma jakąś huśtawkę emocjonalną, smieje się i zaraz potem płacze. Ogólnie zrobił sie baaardzo wrażliwy i nieufny wobec obcych..
Hruda-trzymaj się kobieto, wierzę, że się wam ułoży. Kurde, najważniejsze, żebyście w końcu byli razem jak normalna rodzina. Trzymam kciuki!
Enia-gratulaciony!!
Blimka-no nareszcie, gratulacje dla Dawidka z okazji pierwszego zębola!
 
Asiu ja też jak cos mi nie pasi to staje się wredną okropną s*** w dodatku mam tą wadę, ze potrafie prosto w oczy powiedzieć coś bardzo "miłego" odwrócić sie na piecie i wyjsc :/ czsem to gryze sie w jezyk, ale.....tesciowa tez jest bardzo pomocna, ale jak słysze to "choć mój wróbelku" mam ochotę chwycić krzesło i jej p*** w łeb.

Podsumowując TESCIOWE PRECZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bojdziu jak sie wyprowadzi to otocze dom drutem kolczastym i podłącze do prądu!!!

Kasiu a co w tym złego :confused:? Przecież ona to mówi z miłości do wnuka moja mama też ściska Igorka i mówi "mój kochany" "mój malutki" "moja kruszynko"itp
I nie krzycz tak "teściowe precz" my też kiedyś będziemy czyjąś teściową :tak::tak: i co zrobisz jak żona Kubusia nie będzie Ci chciała wnuka :tak::tak:dać do przytulenie? Nie chciałam Cię urazić piszę to by Ci pokazać że wszędzie tak jest i też kiedyś (mam nadzieję) będziemy babciami i pewnie tak samo jak nasze mamy teraz będziemy ściskać wnuki i mówić "mój"

Przed wczorej wkurzyłam sie na kuzynke R. Mamy dzieci w podobnym wieku i pytała się co nowego bo dosc długo sie nie widziałysmy. No to opowiadam co tam u mnie, u R u Nas i Kubusia, że chodzi i takie tam. A ona na to on jeszcze nie chodzi bo wg niej chodzenie jest jak dziecko sie samo puszcza lub wstaje z siedzenia lub kucania i idzie, a ja jej na to że własnie tak jest sam sie puszcza i wstaje bez podtrzymywania. A ona, że napewno nie. Wkur*** sie jak nie wiem.

Wczoraj poszlam specjalnie do niej z Kubusiem wyjełam go z wózka postawiłam na podłodze a ten czmych do zabawek jej gały chciały w orbit wyskoczyc, a ja miałam cichą satysfakcje :) juz nic nie mówiła na ten temat :)

Ona Ci po prostu zazdrości bo Twój Kubus naprawdę szybko się rozwija , zdolny chłopak i tyle:-):-)

Ja tez bronie jak lwica swoje dziecko...wczoraj bylam u mamy w pracy a babcia jak to babcia chwycila wnusia i smiga znim od pokoju do pokoju...i slysze tylko komentarz: jaki on grubasek, jaki gruby...no na litosc boska jaki on gruby?:szok::wściekła/y: fakt - jest wiekszy ale proporcjonalny, nie jakis szczypiorek...czy ci ludzie nie moga sie powstrzymac od takich glupich komnentarzy?:growl::wściekła/y::eek:

Ja myślę że ludzie nie wiedzą co mówić i tak już do wszystkich dzieciaczków"ale on grubiutki" albo na przemian ale "on chudziutki" bo powiem ci że do Igorka też mówią jaki on pulchny a jakie ma policzki itd a widziałaś Igorka i gdzie on jest gruby:confused: on raczej drobny jest. A Twój Staś tak jak napisałaś jest proporcjonalny i to jest najważniejsze ( w ogóle nie uważam że jest gruby)i do tego taki słodki, właśnie zatęskniłam za Wami musimy się znowu spotkać :-)

Zmykam bo będę miała zaraz gości.
 
Hruda-trzymaj się kobieto, wierzę, że się wam ułoży. Kurde, najważniejsze, żebyście w końcu byli razem jak normalna rodzina. Trzymam kciuki!
szybciej sie rozstaniemy niz zamieszkamy razem...taka prawda km:wściekła/y::-(
Ja myślę że ludzie nie wiedzą co mówić i tak już do wszystkich dzieciaczków"ale on grubiutki" albo na przemian ale "on chudziutki" bo powiem ci że do Igorka też mówią jaki on pulchny a jakie ma policzki itd a widziałaś Igorka i gdzie on jest gruby:confused: on raczej drobny jest. A Twój Staś tak jak napisałaś jest proporcjonalny i to jest najważniejsze ( w ogóle nie uważam że jest gruby)i do tego taki słodki, właśnie zatęskniłam za Wami musimy się znowu spotkać :-)

Zmykam bo będę miała zaraz gości.
Mozemy, jak najbardziej:-)...a Carioca chyba sie nie bedzie gniewac bo slawetny wspolny wypad na dancing chocby w grudniu to sie odbedzie.
W przyszlym tygodniu moze jakos? Gruby;-) Igor z jeszcze grubszym;-) Stachem musza sie w koncu zobaczyc:-D...no i my!
 
Cześc.
Posprzątane, dzieci nakarmione, obiad zrobiony a teraz przy kawce i ciasteczku Was troszeczkę poczytam.

Przeczytałam ostatniego posta i wcale się z Hrudzią nie zgadzam . Jak możecie, Wasze dzieciaczki nie są GRUBE. Qrwa są idealne i słodziutkie. Proszę przestańcie. Ja widziałam dopiero wczoraj grubego dzieciaka. Miała rok, bo to dziweczynka i ważyła 16kg. Leżała tylko w wózku, nie była chora tylko roztłuszczona przez rodziców.
 
Ostatnia edycja:
Hrudzia przepraszam, że naskoczyłam na Ciebie. Teraz po przeczytaniu wiem , że to nie wy mówiłyscie , zę dzieci są grube. Chylę głowę- przepraszam. Za szybko napisałam, nie czytając innych postów. Głupio mi.:sorry2::sorry2::sorry2:

Enia gratuluję mgr
Blimka gratuluję ząbka.
Shniead prawie wszystkie to przechodzimy, widocznie kryzys 8 m-ca u naszych dzieci sie przesunął na 10 m-c.
 
Ostatnia edycja:
Agulka - spoko:-), tak myslalam ze nie doczytalas...
Kasia - Nuska ma racje ale ja podejrzewam ze ty jestes do tej swojej tesciowki baaardzo uprzedzona i pewnie przez sytuacje NIE zwiazane z Kubusiem, i cokolwiek ona powie bedziesz sie jezyla a noz w kieszeni otwieral...ale wyluzuj kochana, niech pogada, pogada i przestanie...moja Tesciowa nie wtraca sie w nasze sprawy ( ale ostatnio mam pomysl, moze glupi, zeby wypytac o J czemu on taki sfiksowany:eek:)ale za to wysciskuje Stasia ze az ostatno czkawki dostal bidulek...ale babcia kocha wnusia i niech jej bedzie, a Stas przezyje!
 
Witam Kobietki!!!

A ze mnie już magister:-D:-D:-D:-D
Ciesze się jak nie wiem co.....

Gratuluje!!!!!!!!!:-):-):-)
I jak oblewanie??:cool2::cool2:

Kasiu a co w tym złego :confused:? Przecież ona to mówi z miłości do wnuka moja mama też ściska Igorka i mówi "mój kochany" "mój malutki" "moja kruszynko"itp
I nie krzycz tak "teściowe precz" my też kiedyś będziemy czyjąś teściową :tak::tak: i co zrobisz jak żona Kubusia nie będzie Ci chciała wnuka :tak::tak:dać do przytulenie? Nie chciałam Cię urazić piszę to by Ci pokazać że wszędzie tak jest i też kiedyś (mam nadzieję) będziemy babciami i pewnie tak samo jak nasze mamy teraz będziemy ściskać wnuki i mówić "mój"
Swieta prawda :tak::tak::tak:

moja Tesciowa nie wtraca sie w nasze sprawy ( ale ostatnio mam pomysl, moze glupi, zeby wypytac o J czemu on taki sfiksowany:eek:)ale za to wysciskuje Stasia ze az ostatno czkawki dostal bidulek...ale babcia kocha wnusia i niech jej bedzie, a Stas przezyje!

moja ostatnio jak prezyjechala w odwiedziny do wnuka to nie chciala go na moment z rak wypuscic... Sciskala go i tulila biedy sie wyrywal do mnie a ona: nie do mamy, nie do mamy, tu z babcia chodx... tez mi sie cisnienie podnosilo ale olalam to i nic nie powiedzialam bo wiedzialam ze zaraz sobie pojedzie a dawidek jakos przezyje;) jak juz pojechala a maly w koncu do mnie dopadl to byl taki szczesliwy jak szczygielek az mi sie smiac chcialo

Carioca - to dopiero pierwszy zabek a marudnosc jak by mu wzrosla budzi sie w nocy pare razy i beczy jeszcze do tego jakies wzdecia go mecza bo pierdzi niesamowicie:sorry2::sorry2: musze sie przyjzec czy nie ma w diecie czegos wzdymajacego
 
reklama
WItajcie!!!

Ale wczoraj mialam fajny dzien :-) Pojechalam z kolezanka i naszymi dzieiaczkami do centrum i zeszlo nam az do 4 !!!Wrocilam padnieta, prosto do lozka na drzemke z Amanda, a potem M wrocil i poszlismy sobie na kolacje do restauracji i...jakos tak fajnie bylo :-)
Milego dnia!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry