reklama

Wrześniówkowe mamy

Ok już skasowałam ten temat ;-)

Dziewczyny w Realu jest fajna promocja kaszek dla dzieci + pudełko do kaszek z BoboVity cena około 18zł. za 3 szt.. Świetna sprawa,bo wchodzą 2 opakowania i są szczelnie zamknięte. Ja to używam bo jest na wodę i na mleko ta kaszka a u mnie schodzi bo Olka do tej pory lubi jeść kaszkę :tak:

A co do koleżanek to ja to samo mam :tak: W d...mnie mają bo im się przyjechać nie chce 3 km :szok: Jeszcze mam sąsiadkę do której mamy zaproszenie na wesele na 16 października ale nie idziemy bo mnie wqrzyła. Otóż w zeszłym roku byłam w ciąży i zaproponowałam jej żebyśmy pojechali gdzieś na długi weekend. Mąż nie miał prawka więc wiozłam ich w jedną i w drugą stronę. Na dodatek nic za to nie płacąc...ale mniejsza o to. Jej przyszły mąż popił a że chatka była drewniana i chciał przez okno się wysikać to pomylił się i na podłogę...a że akurat tam spałam to ZROBIŁ MI ZŁOTY DESZCZ :wściekła/y: Dziś się z tego śmieję :-D W tym roku chciała adres tego ośrodka,pytałam się czy to dla niej a Ona że dla kogo innego. Okazało się że dla nich, ale propozycji nie złożyła :angry: I jestem zła na nią. Na wesele nie idę za fałszywość z jej strony :wściekła/y:A i mój mąż też nie chce iść :-p

O i Bartek się obudził.....:sorry2:

W następnym tygodniu nie będzie mnie na weekend bo mamy spotkanie czerwcówek z dziećmi i mężami:tak: Będziemy musiały też coś zorganizować :tak:
 
reklama
stare kumpele wymiotło, ale mamy teraz troche nowych, tzn siebie nawzajem. Zabrzmiało po sekciarsku :szok:

Etka - to zjadz dziewczyn z okolicy, czy z calej Polski? Wyjezdzasz gdzies daleko?

Dobra idziemy na spacer.
 
stare kumpele wymiotło, ale mamy teraz troche nowych, tzn siebie nawzajem. Zabrzmiało po sekciarsku :szok:

Etka - to zjadz dziewczyn z okolicy, czy z calej Polski? Wyjezdzasz gdzies daleko?

Dobra idziemy na spacer.
Oj tak gdyby nie WY to wpadlabym w jaks depreche chyba...juz nawet JJ nic nie mowi bo wie ze gdyby nie BB marnie by ze mna bylo:-(:crazy::sorry2:

A na spacer tez chyba zaraz wyjedziemy ale...na dwoch nogach ( czterech:-p?)bo Stas juz chodzi!!!!:-):-):-) To znaczy nie nieustannie bo to wygodnis i 'raczek' zawsze sprawdzony, bezpieczny i szybki ale na nogach? Jakze inaczej:-)

Znacie jakis ciekawy przepis na kurczaka? Tylko zaden gulasz bo to wciaz przyrzadzam pod roznymi postaciami...Plizzzz:confused:
 
A dzis bylam na rozmowie w sprawie tej fuchy w mojej starej firmie ( w sumie myslalam ze o mnie zapomnieli i sie juz cieszylam) no i chyba od przyszlego tygodnia rusze. To zupelnie nie regularna praca, takie wywiady raz 4 razy w tygodniu, raz jeden na dwa tygodnie w zaleznosci ile maja zlecen. A jak nie bede mogla przyjac zlecenia, albo wyjade do rodzicow, to nie bedzie problemu. Kasa srednia, ale czuje ze jednak powinnam sie troszke ruszyc do ludzi. Troche bardziej zorganizowac, zadbac o siebie.

carioca, fajnie, ze bedziesz mogla sie troche wyrwac z domu. duzym plusem tej pracy jets to, ze nie jestes zobligowana do codziennej obecnosci:-)

Czesc laski



A ja znow mam obawy co do wycieczki...na Karaibach sa tornada, tsunami i inne cholerstwa:szok::szok::szok::-(:-(:-(

hruda, uprawiasz czarnowidztwo jak moja mam, czy co? akurta jak wy polecicie, to bedzie cisza i spokoj;-)

Donkat-ja bardzo bym chciała mieć blisko jakąś koleżankę z bąbelkiem w wieku mojego Olafka lub podobnym. Moje dziecko nie ma okazji poobcować z rówieśnikami i bardzo nad tym ubolewam.
W ogóle to zaobserwowałam dziwne zjawisko. Otóż odkąd urodził sie mały moje koleżanki jakby wymiotło. Kilka z nich było tylko raz, chyba dla formalności, jak wróciliśmy z Olem ze szpitala i na tym koniec. Jedna, wydawało się, że dobra kumpela nie pofatygowała się ani razu. Bardzo to smutne:-( Może to dlatego, że większość moich koleżanek albo bezdzietna, albo dzieci odchowane i temat pieluch i kupek dawno już za nimi..

oj, widze ze nie tylko ja ubolewam nad samotnoscia. kolezanki chyba sie boja dzieci:-D

u mnie to samo . jest kilka które mają też dwójkę dzieci i mieszkają dwa, trzy domu ode mnie, ale jakoś nie maja czasu, bo ileż to można zapraszac na kawę a one i tak nie przychodzą a do siebie nie zapraszają:no:

tak mam wlasnie z ta jedna kolezanka na wsi. ale jest sukces, bo dzis napisala sms i przyszla:-D

Ok już skasowałam ten temat ;-)

Dziewczyny w Realu jest fajna promocja kaszek dla dzieci + pudełko do kaszek z BoboVity cena około 18zł. za 3 szt.. Świetna sprawa,bo wchodzą 2 opakowania i są szczelnie zamknięte. Ja to używam bo jest na wodę i na mleko ta kaszka a u mnie schodzi bo Olka do tej pory lubi jeść kaszkę :tak:

A co do koleżanek to ja to samo mam :tak: W d...mnie mają bo im się przyjechać nie chce 3 km :szok: Jeszcze mam sąsiadkę do której mamy zaproszenie na wesele na 16 października ale nie idziemy bo mnie wqrzyła. Otóż w zeszłym roku byłam w ciąży i zaproponowałam jej żebyśmy pojechali gdzieś na długi weekend. Mąż nie miał prawka więc wiozłam ich w jedną i w drugą stronę. Na dodatek nic za to nie płacąc...ale mniejsza o to. Jej przyszły mąż popił a że chatka była drewniana i chciał przez okno się wysikać to pomylił się i na podłogę...a że akurat tam spałam to ZROBIŁ MI ZŁOTY DESZCZ :wściekła/y: Dziś się z tego śmieję :-D W tym roku chciała adres tego ośrodka,pytałam się czy to dla niej a Ona że dla kogo innego. Okazało się że dla nich, ale propozycji nie złożyła :angry: I jestem zła na nią. Na wesele nie idę za fałszywość z jej strony :wściekła/y:A i mój mąż też nie chce iść :-p

O i Bartek się obudził.....:sorry2:

W następnym tygodniu nie będzie mnie na weekend bo mamy spotkanie czerwcówek z dziećmi i mężami:tak: Będziemy musiały też coś zorganizować :tak:

mam te puszke i kaszki w promocji.


etka, ty to masz przygody!:happy: ciagle cos ci sie przytrafia:laugh2:

Oj tak gdyby nie WY to wpadlabym w jaks depreche chyba...juz nawet JJ nic nie mowi bo wie ze gdyby nie BB marnie by ze mna bylo:-(:crazy::sorry2:

A na spacer tez chyba zaraz wyjedziemy ale...na dwoch nogach ( czterech:-p?)bo Stas juz chodzi!!!!:-):-):-) To znaczy nie nieustannie bo to wygodnis i 'raczek' zawsze sprawdzony, bezpieczny i szybki ale na nogach? Jakze inaczej:-)

Znacie jakis ciekawy przepis na kurczaka? Tylko zaden gulasz bo to wciaz przyrzadzam pod roznymi postaciami...Plizzzz:confused:

hhmmm,hhmm, wielkie gratulki dla stasiulka!!:-p
 
shinead, w koncu ujarzalam was, tzn bardziej olafka na zywo. czemu nie wklejasz fotek ze soba na NK?

moja gwiazdka juz ma 2 drzemke. znow jest szansa, ze pojdzie spac po 20:-);-)

robie na obiadek sosik z serduszek kurzych-mniam!:happy:
 
Shinead, ja sie kiedys smaialm do mojej siostry, ze to chyba jest profil julitki, albo jej zaloze wlasny:-D:-D:-D potem wycielam troche jej zdjec i wstawilam wiecej swoich:tak: prawda jest taka, ze ja lubie ogladac zdjecia znajomych, ale przewaznie tyvch, co maja dzieci. moze i inni tez tak wola?

Kasiu, a jak wam sie uklada. nadal ok?

justyna, juz kiedys widzialam ten tekst. zauwazylam, ze ja przy 1szym dziecku mam czasem syndrom 2, a nawet 3!!:-D:-D
 
wiecie co?wczoraj tak sobie przed snem nabilam glowe tymi wariatkami "owocowymi mamusiami", ze az mi sie to snilo!obudzlam sie z przeswiadczeniem, ze ta truskawka jest gdzies znami( wami ) i sie klocimy:-D:-D

czesto tak mam, ze jak sie czyms przejme przed snem, to pozniej mi sie to sni:happy:
 
reklama
moja gwiazdka juz ma 2 drzemke. znow jest szansa, ze pojdzie spac po 20:-);-)
A moj gwiazdor jak na zlosc nie mial dzis ani jednej drzemki:szok:...bylam na spacerku bo juz zaczela sie 3 faza marudzenia czyli wrzask:wściekła/y:...a na Placu zabaw bawil sie z tutejszymi dziecmi, dogadywalo sie w jezyku angielsko-stasiowym hehe, w koncu ma cos chlopak z zycia...a teraz poki co...z sypialni jest ciiiisza...:-)
ale chcesz na calego kurczaka czy tylko na piersi??? ja dzis robie de volaja (nie wie jak to sie pisze)
aha no i gratulujemy Stasiowi samodzielnych kroczkow
Piersi. Dewolaj powiadasz...? Coz, J bylby zachwycony...

Ja na kolezanki nie ma co narzekac. Nic w zasadzie sie nie zminilo od kiedy jest Stas. ba! nawet przybylo kilka dzieciatych znajomych...Ale to w Bolandii...tu mam tylko wirtualne pogawedki:-p:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry