reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam
Hrudzia wiem jak wygląda avokado mimo, że z takiej dziury pochodzę
Agulka - male sprostowanie! Ja skojarzylam ze avokado zielone a my wciaz o zielonym...nie tam zadne przytyki ze ty nie obeznana w egzioticznych owocach;-):tak::-):happy:
a na naszym slasku tego nie ma :no: rozbija sie tylko kieliszki juz na imprezie.
agulka- czemu porter? bo pod drzwiami? :laugh2:
Ja z nad morza a nie znam...ale ja na niewielu weselach bylam i mieszczuch ze mnie okrutny, blokers:sorry2:
a u nas porterabend
aaaa z kaszubska chyba co?
Izabela, Klavell, Etka - czesc!!!!:-):tak:
A tak w ogole to musze przyznac ze Huggiesy angielskie roznia sie od polskich na korzysc tych drugich. Nie dosc ze jakies mniej szczelne to jeszcze mlody ma podraznione plecki i czasem podbrzuszek.
Angole maja luzik w stosunku do maluszkow chyba nawet podczas produkcji pampkow:baffled:
 
reklama
Witam i ja ale ja tylko na chwilunie bo zaraz wybywam na jakieś zakupki musimy kupić mężowi koszulę żeby do mnie pasował bo mąż to taki mały kobiecy dodatek ;-);-)no nie?? a właściwie to nie aż taki mały:-D:-D:-D nie nie żartowałam mąż to takie kochane zwierzątko co je mi ręki ;-):-p:laugh2::-D ups dobra juz nie będę tak na prawdę to mój kochany aniołek, o stalowych nerwach bo inaczej by ze mną nie wytrzymał. (i to jest prawda)

matko swieta co sie dzieje :szok: ja znowu pierwsza o tak poznej porze???
no to dzien dobry... choc nie wiem czy jest z kim sie witac :-(
co sie z wami dzieje?

Spokojnie kochana to tylko weekend od poniedziałku znowu wszystko ruszy pełną parą :-)

Potem jedziemy na Miodobranie z dzieciakami, na jakieś piwko z kija i będę :happy:

Życzę miłego dnia, lecę poklikać ;-)

Udanej imprezki, baw się dobrze

Ja z nad morza a nie znam...ale ja na niewielu weselach bylam i mieszczuch ze mnie okrutny, blokers:sorry2:

aaaa z kaszubska chyba co?

:tak::tak:

Wiecie co muszę się troszkę pożalić bo tak naprawdę nie wiem czy pójdziemy na to wesele szwagierka obiecała zając się małym ale jak już wcześniej wspominałam jest w końcówce ciąży i myślałyśmy że zdąży urodzić i wrócić do domku z maluszkiem do tego 6 września a tu lipa cały czas chodzi i pewnie na samo wesele ją weźmie i nie mam co zrobić z moim małym serduszkiem :-(:-( chyba będę musiała zostać w domku:-( a powiem szczerze że chciałam iść na to wesele. Zobaczymy może jeszcze coś wymyślę do tego czasu, albo szwagierka się wyrobi w czasie;-):-p:-D

Oj same głupoty dzisiaj wypisuje idę zobaczyć czy moi panowie się wyspali bo przepadli na popołudniowej drzemce obaj. Miłego dzionka pa pa
 
Ostatnia edycja:
Witam i ja ale ja tylko na chwilunie bo zaraz wybywam na jakieś zakupki musimy kupić mężowi koszulę żeby do mnie pasował bo mąż to taki mały kobiecy dodatek ;-);-)no nie?? a właściwie to nie aż taki mały:-D:-D:-D nie nie żartowałam mąż to takie kochane zwierzątko co je mi ręki ;-):-p:laugh2::-D ups dobra juz nie będę tak na prawdę to mój kochany aniołek, o stalowych nerwach bo inaczej by ze mną nie wytrzymał. (i to jest prawda)

Spokojnie kochana to tylko weekend od poniedziałku znowu wszystko ruszy pełną parą :-)

Wiecie co muszę się troszkę pożalić bo tak naprawdę nie wiem czy pójdziemy na to wesele szwagierka obiecała zając się małym ale jak już wcześniej wspominałam jest w końcówce ciąży i myślałyśmy że zdąży urodzić i wrócić do domku z maluszkiem do tego 6 września a tu lipa cały czas chodzi i pewnie na samo wesele ją weźmie i nie mam co zrobić z moim małym serduszkiem :-(:-( chyba będę musiała zostać w domku:-( a powiem szczerze że chciałam iść na to wesele. Zobaczymy może jeszcze coś wymyślę do tego czasu, albo szwagierka się wyrobi w czasie;-):-p:-D

Oj same głupoty dzisiaj wypisuje idę zobaczyć czy moi panowie się wyspali bo przepadli na popołudniowej drzemce obaj. Miłego dzionka pa pa

oj jakbys o moim mezu pisala :sorry2:

mam nadzieje, ze to tylko weekend. przyznam, ze zapomnialam, ze dzis sobota :dry:

a nie mozecie zabrac malego ze soba? i wrocic po prostu wczesniej? albo meza wyslesz do domu a ty sie bedziesz dalej bawic ;-)
 
witam i idę poczytac.

Nuska, Iza chyba o moim mężu pisałyście:tak::laugh2::laugh2::laugh2:

Etka oj te króliki i piwko z kija. Miłej zabawy;-)


Nuska wymyślisz cos z tą opieka nad małym zależy Ci przecież na zabawie:tak: a z dzieckiem takim małym to nie zabawa.:no:

Hrudzia :-)
 
i jestem
na sesji nie bylismy tzn bylismy jeszcze dokladnie sie dowiedziec i tak 3 zdjecia 50€ bez zgrania na plytke za plytke trzebaby bylo zaplacic dodatkowe 50€ :szok::szok::szok: dletego postanowilismy ze narazie nie robimy zrobimy jak w polsce bedziemy...no i mielismy do tesciowej dzis jechac ale tez nie wypalilo bo maz moj zabral mnie do centrum handlowego i kazal wybierac przebierac i kupic sobie cos na urodzinki oczywiscie nic nie bylo jedyne co to kupilam bluzeczke ze sweterkiem ale przywyklam do tego ze jak cos chce to nigdy nie ma
no i kupilsmy hanifce pierwsze normalne butki papcie bo wszystkie miala jeszcze takie niemowlece a ze juz chodzi to trzeba bylo kupic cos odpowiedniego
no i jeszcze hani nauczyla sie mowic NEIN (nie)
 
No nie ja wróciłam a wy się gdzieś pochowałyście :-( w Chorwacji było super śliczna pogoda ciepła woda ładna plaża i super hotel czego chcieć więcej :-p trochę się opaliłam więc nie wyglądam już tak koszmarnie blado
droga trochę męcząca do Chorwacji jechaliśmy 11 godzin (na noc) z czego Zuzka przespała 10 :-D do Polski wracaliśmy jeszcze dłużej 15 godzin (w tym trzy postoje) i moje dziecko znowu wprawiło mnie w zdumienie bo spała ciągiem 12 godzin obudziła się w Czechach wypiła cycka my zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy w dalszą drogę młoda przez pół godziny "czytała" książeczkę a potem znowu zasnęła i obudziła się po ponad dwóch godzinach już w Bielsku :szok: chyba pożyczę od Stasia Hrudy tytuł niezniszczalnej :-D
Tam gdzie byliśmy było mnóstwo dzieci więc mogłam sobie porównać ( oj my mamy już tak mamy:zawstydzona/y:) i ruchowo tak sobie coraz bardziej ciągnie ją do chodzenia ale jeszcze sama nie potrafi ale wystarczy jej dać jeden palec i już śmiga więc myślę że nie długo ruszy :-):-):-)za to że tak powiem werbalnie jest nie zła dzisiaj wprawiła mnie i W w szok bo przebieraliśmy ją w publicznej toalecie i ktoś wszedł a Zuzka " Ania kto to?" :szok::szok::szok:
a jak jadła śniadanie to mówię jej że mamusia jest zmęczona i będzie w aucie spać a Zuzka " ja nie" a ja na to że ona nie musi ale mamusia będzie spać a ona popatrzyła na mnie ze zrozumieniem i mówi aaa :-)
ogólnie jestem w szoku bo młoda wszystko już rozumie i powtarza
Dzisiaj jak na zawołanie przybyła @ dobrze że nie na wakacjach ale trochę szkoda bo jutro mamy rocznicę ślubu a tak to nici z przytulania ale za to na pewno gdzieś pójdziemy bo przyjedzie moja siostra i zostanie z Zuzią
to taki ostatni dzień na luzie bo od przyszłego tygodnia czekają nas ogromne zmiany przyjdzie niania do Zuzi ja mam obronę muszę odstawić młodą od cycka no i idę do pracy a żeby było tego mało to od października wracam na uczelnie więc będę jeździć co drugi weekend do Wa-wy trochę się boję jak sobie z tym wszystkim poradzę ale z drugiej strony cieszę się że coś się w końcu zacznie dziać
 
reklama
i jestem
na sesji nie bylismy tzn bylismy jeszcze dokladnie sie dowiedziec i tak 3 zdjecia 50€ bez zgrania na plytke za plytke trzebaby bylo zaplacic dodatkowe 50€ :szok::szok::szok: dletego postanowilismy ze narazie nie robimy zrobimy jak w polsce bedziemy...no i mielismy do tesciowej dzis jechac ale tez nie wypalilo bo maz moj zabral mnie do centrum handlowego i kazal wybierac przebierac i kupic sobie cos na urodzinki oczywiscie nic nie bylo jedyne co to kupilam bluzeczke ze sweterkiem ale przywyklam do tego ze jak cos chce to nigdy nie ma
no i kupilsmy hanifce pierwsze normalne butki papcie bo wszystkie miala jeszcze takie niemowlece a ze juz chodzi to trzeba bylo kupic cos odpowiedniego
no i jeszcze hani nauczyla sie mowic NEIN (nie)

Klavell to strasznie drogo :szok: może rzeczywiście poczekaj i zrób Hanifce te zdjęcia w Polsce my mamy umówioną sesję i ma kosztować 200 zł ale to nie będą trzy zdjęcia a dużo więcej w różnych charakteryzacjach może też w plenerze
Co do butów to mu jutro jedziemy kupić Zuzce pierwsze prawdziwe buty (do tej pory miała takie bardziej na ozdobę)
a co do słowa nie to jedno z ulubionych mojej córci :-D:-D:-D także w wersji niemieckiej (W często mówi do Zuzki po niemiecku )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry