reklama

Wrześniówkowe mamy

Witaj Atru spowrotem!!!!

Wczoraj miałam koszmar z dzieciaczkami.Jedno gorączkowało,kończyło to i drugie zaczynało. Istny koszmar :szok:
Dziś już o niebo lepiej a i chyba antybiotyk zadziałał na nich :tak:
 
reklama
witajcie babeczki!!!

moja lobuzica spi. byla juz tak marudna, ze nie moglam jej przetrzymac do 12-13, zeby zrobic tylko 1 drzemke, oj dluga droga przez meke przede mna:-D

chyba powoli sie przyzwyczajam do zimna, bo nawet nie dygotam:-D:szok:

Donkat - nie pale juz 4ty dzien. Zaraz sobię zainstaluję odpowiedni suwaczek :-D
Chcę sprzedać wozek ktory mamy bo się u nas nie sprawdza, jest nietrafionym zakupem. Za pieniadze za spacerowke kupimy taką parasolkę, ktora pozniej i drugi maluch bedzie mogl uzywac.

Cholera allegro nie chodzi :crazy:

wczoraj tak mi mulil komp, ze nie dalam rady siedziec i itwierac jednej strony 5min!:wściekła/y:

carioca, gratuluje! to juz naprawde dlugi czas. oby tak dalej!

No tak,ale nie jestem tak cudowną matką żeby poświęcić się i użyć fridy. Rzygałabym jak kot. Wyciągan gruchą i jak to słyszę to mnie bierze:baffled: Nic mnie nie obrzydza tak jak gluty


W sobotę pojedziemy spać do mojej mamy,bo ja chcę iść na to spotkanie klasowe,a mój mąż boi się kąpać małego,no i ja chcę wypić:-p A w niedzielę mały ma imieniny więc w sobotę jeszcze jakiś placek muszę zakręcić,bo pewnie dziadki na kawę przyjdą.
Ciekawe jak tam Hrudzia,a w zasadzie jak sprawuje się J:baffled:

justyna, mnie nie przerazaja glutki malej. nawet kiedys sie nad tym zastanawialam, ze nie robi to na mnie najmniejszego wrazenia. jej kupa z reszta tez nie:no::happy:

udanego sp[otkanka, zaprezentuj sie jk ajlepiej-wypchaj stanik:-D:-D:-D no i popij za wszystkie czasy;-)

na zapas, jakbym zapomnialala, WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA MATIEGO W DNIU IMIENIN:-D

Witam
u nas kaszelek sie dzis pojawil :-(
syrop z cebuli sie juz kisi
no i od dwoch dni jest zielona kupka 2-3 razy dziennie czy to cos zlego oznacza bo z tego co sobie przypominam zadnego szpinaku i zieleniny hanifka nie jadla

oj, biedna hani, oby syropek pomogl:tak:

a mleczka nie zmienialas? po innym tez moze byc zielona kupka.
zawsze mowiono, ze to zly objaw, ale moze nalezy zaczekac jescze troche i poobserwowac?

Dzieńdoberek!

Swoją droga moja znajoma podłączyła jakoś fride do odkurzacza, mowi ze gluty wychodziły jak złoto. Nie wiem jak ona to zrobiła.
Tygrysku - miłego urlopowania, znajac zycie oprocz przychodni, zaliczysz dzis generalne porządki, pomyjesz okna, zrobisz weki i jeszcze posiedzisz z nami na BB i bedziesz zadowolona, ze odpoczelas.

A ja lece sie szykowac, bo jedziemy dzis ze Staskiem na rehabilitacje i potem do pediatry na bilans roczniaka. Ciekawe ile mierzy/waży:confused:

do odkurzacza????????:szok::szok::szok::szok::szok::rofl2: przeciez bym wyciagnela julitce zolodek przez nos:-D:-D:-D:-D

zgadzam sie co do Tygryska:-D:-D:-D:-D:-D


jaki bilans roczniaka? macie takie cos? ja na ostatnim szczepieniu zostalam jedynie poinformowana, ze kolejne szczepienie ma byc po ukonczonym 13-ym miesiacu i tyle. a u was juz??????:szok::sorry2:

Witajcie, kochane. Długo mnie nie było... Najpierw z powodu skaszanionego sprzętu, a potem powychodziły dla mnie różne nieprzyjemne sprawy i nie miałam już sił zaglądać... Jeszcze nie udało mi się wszystkich tych rzeczy rozwiązać, boję się czy wszystko dobrze się skończy, ale bardzo się za wami stęskniłam. I wiem, że na pewno poprawicie mi nastrój:tak:

Czy przyjmiecie mnie jeszcze do swojego grona?

Atru, nasrtoj zawsze mozemy poprawic:tak:
ale mala nagane za nieobecnosc musisz dostac:-D:confused:
jak twoja dieta? podzialala?
 
ale dziwie sie, ze wy juz teraz szczepicie, a my mamy przyjsc za m-c. zaraz musze dokladnie sprawdzic w ksiazeczce, moze ja cos pomerdlalam?

gagulec, fajnie, ze damianek jest taki odwazny i nie boi sie obcych mijesc i ludzi. wczoraj bylo tak samo u okulistki. julitka szla sama na spacer na korytarz, nie bala sie innych dzieci, zaczepiala panie w nozki:-D:-D:-D mnie bardzo cieszy takie spoleczne zachowanie dziecka.
 
Dzięki, kochane.

Donkat - z powodu zgryzoty zrezygnowałam z diety, tzn. wiesz, w stresie człowiek nie myśli o takich rzeczach jak diety...

Etka - moje dwa maluchy też chore od poniedziałku. Kuba od 1 września chodzi do przedszkola i wytrzymał 4 dni bez kataru, ale mimo to chodził. Dopiero w ostatni weekend się bardziej rozłożył i poszliśmy do lekarza. Obyło się bez antybiotyku, bo to jakaś infekcja wirusowa. Tymek oczywiście zaraził się od niego i w sumie on gorzej to przechodzi. U niego antybiotyk okazał się niezbędny.

Majandra - może napiszę...
 
Czy Wy też takie zmęczone jesteście? Chyba przez tą jesień:confused::baffled: Najchętniej to bym się położyła i chyba tak zrobię, bo mały śpi.
A ja właśnie dzisiaj na odwrót mam-energia mnie dzisiaj roznosi, a na dokładkę piękne słońce mamy w lubuskim i aż chce sie żyć. poza tym poranny spacerek ( nawet jeśli tylko do przychodni) dobrze wpływa na samopoczucie.
 
Etka - moje dwa maluchy też chore od poniedziałku. Kuba od 1 września chodzi do przedszkola i wytrzymał 4 dni bez kataru, ale mimo to chodził. Dopiero w ostatni weekend się bardziej rozłożył i poszliśmy do lekarza. Obyło się bez antybiotyku, bo to jakaś infekcja wirusowa. Tymek oczywiście zaraził się od niego i w sumie on gorzej to przechodzi. U niego antybiotyk okazał się niezbędny.
Ale mnie te reklamy denerwują :wściekła/y:

Atru moja Ola też poszła do przedszkola.Mieliśmy spotkanie czerwcówek i obydwoje się kąpali bo była śliczna pogoda :tak: Może to i był głupi pomysł z tym pluskaniem się w wodzie :baffled: A po drugie dziewczyny poprzyjeżdżały z dzieciaczkami które miały katarki i jakieś grypy jelitowe :no: Ale musiały bo wszystko było porezerwowane :tak: I moje dzieciaczki się w ten sposób poprzeziębiały :dry::sorry2:

Dziewczyny zaglosujcie na mojego Bartka.Link jest w podpisie (bez rejestracji) ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry