reklama

Wrześniówkowe mamy

zagladam juz od m-ca z uporem maniaka w pyszczek i nie widze zeby cos szlo, procz sliny oczywiscie:-D:crazy:nJGORZEJ JEST W TAKIE ZIMNO NA DWORZE, BO OD RAZU BRODA I USTKA CZEROWNE I Z KROSTKAMI
 
reklama
sama ze soba pisac nie bede, wiec i ja sie zegnam.
obiecalam sobie jutro wstac i obudzic mala o 7, jesli sama sie wczesniej nie obudzi, zeby jej lepiej drzemki poustawiac.

jeszcze jedno pytanko: czy wiecie jak mozna sprawdzic na NK, kto usunla swoje konto lub nas z listy znajomych? nie pamietam dokladnie wszystkich znajomych, ktorych mialam, a ciagle ktos sie usuwa i jestm ciekwa kto:sorry2:
 
wuitam się jako pierwsza:-)
dziś za bardzo nie będę miala czasu na kompa bo musze zrobić jakieś większe porządki:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ale postaram się nie wylańczać kompa i w miare możliwości was podczytywać:tak::-)
Mati już lobuzuje i nie bardzo daje mi coś napisać bo pcha mi się na kolana i rączki pcha do komputera, chyba chce popisać z wrzesniakami:-D:-D:-D
ide bo Ola coś mówi że jej uciekają kuleczki z mleka :szok::-D

pzypomnialo mi się że mialam napisać jeszcze o ślinieniu no więc mi się wydaje że to wcale nie jest na zęby i kiedyś nawet czytalam że male dzieci nie mają tam czegoś dobrze wyksztalconego i niepotrafią polykać tej śliny:no: :no:Mati też się jeszcze okropnie ślini a nowych zębów nie widać:no:on to nawet jak ma smoczka to mu z tej malej brudki kapie:tak::-D

zobaczcie co wymyślili
http://www.novamed.pl/caloroczne-body-ktore-rosnie-z-twoim-dzieckiem
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry z rana. My już od 6:00 na nogach ale właśnie położyłam Tymka spać na drzemkę więc mam chwilę czasu.

Na 11:30 z Kubą do lekarza muszę iść, bo jednak coś mu się poważnie pogorszyło. A myślałam, że już w poniedziałek pójdzie do przedszkola...:baffled::-(

Co do ślinienia to Tymek ślini się non-stop, od początku wakacji ma cztery zęby i nie widzę, żeby cokolwiek szło nowego. Ale zaczynają się infekcje, więc coś jest na rzeczy. Najgorsze jest to, że Tymo nie znosi śliniaków i co mu założę taki przez głowę, to go zaraz ściąga. A jak mu założę zawiązywany to się z nim szarpie, aż boję się, że się udusi. Wiem też, że dzieci ślinią się silniej przy chorobach takich jak zapalenie krtani, a przede wszystkim zapaleniu nagłośni.

Monia - no faktycznie, wymyślili body, ale tylko im się wydaje że są pierwsi. Pamiętacie te śpiochy z lat 80-tych? Te to dopiero rosły z dzieckiem:-D:-D:-D A na poważnie, nie wiem, czy skusiłabym się na kupno takiego ubranka. Co naturalna bawełna, to naturalna bawełna, a poza tym szybko by mi się znudziło ubieranie dziecka w jedno i to samo body. Sama radość to czekać aż dziecko dorośnie do kolejnego rozmiaru, w taki sposób sprawdza się przy okazji, czy maluch w ogóle rośnie i dobrze się rozwija. No i na co 3 latkowi body, skoro teoretycznie powinien już dawno nosić majteczki i załatwiać potrzeby do toalety/nocniczka? Body tylko utrudniałoby mu samodzielne rozbieranie.

Donkat - ja wczoraj usunęłam swoje konto na NK. Ostatnio czuję się za mało anonimowa:sorry2::dry::confused:

Agulka - mój Kubi na ogół nie okazuje zazdrości czy agresji względem Tymka. Ja też zawsze równo obdzielam moich synów całusami i przytulasami, chociaż z racji tego, że mały jeszcze nie chodzi to Tymo więcej czasu spędza na moich kolanach. Ale czasem i Kuba wdrapuje się na kolana, przytula, mówi, że tęskni do swojej mamusi i żebym do niego przyszła. Zwłaszcza teraz jak jest chory, to taka przylepa się z niego zrobiła. Nie jest możliwym poświęcać obojgu takiej samej ilości czasu i uwagi, bo siłą rzeczy młodsze potrzebuje jej więcej. Ale można próbować wynagradzać starszaka właśnie takimi niespodziankami jak dzień tylko z mamą i tatą, wspólny wypad gdzieś, czy wieczór poświęcony wyłącznie starszakowi. I tak jestem pod wrażeniem twojej córeczki, że tak mądrze i dojrzale z tobą porozmawiała. Rzadko kiedy dzieci rozumieją i potrafią powiedzieć rodzicom o co tak naprawdę chodzi.
 
Majandra a dlaczego nie chcesz sprobowac
Bo nie mam z kim Maciusia zostawić. A o żłobku lub niani nie ma mowy na razie.
Poza tym cykor jestem i jeśli nie jestem pewna swoich możliwości to się nie podejmuję zadań.

Witam się i ja. Wstałam dziś z bólem głowy i wiecie co zrobiłam? Położyłam się, a Maciuś się w tym czasie gapił przez okno na budowlańców. Trochę ryzykowałam, że przysnę, a on coś zmajstruje, ale w porę się ocknęłam, jak zaczął mi płyty zrzucać:szok: Ale przynajmniej lepiej się czuję:tak: Teraz mały śpi, ja powinnam robić obiad, ale nie chce mi się, bo obiecałam mężowi pierogi z serem, a nie lubię ich robić:zawstydzona/y::no::sorry2:

Aha, Maciuś się nie ślini.
 
Ostatnia edycja:
reklama
moja gwiazdka tez spi usnela po wieliich bolach, a wstalarano juz spiaca i marudna:tak:

ja mam obiadek z wczoraj, wiec dzien luzu;-)
u nas dzis pada od rana, juz mialam nadzieje,ze cos sie polepszy na tym dworze:angry:

wuitam się jako pierwsza:-)
dziś za bardzo nie będę miala czasu na kompa bo musze zrobić jakieś większe porządki:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ale postaram się nie wylańczać kompa i w miare możliwości was podczytywać:tak::-)
Mati już lobuzuje i nie bardzo daje mi coś napisać bo pcha mi się na kolana i rączki pcha do komputera, chyba chce popisać z wrzesniakami:-D:-D:-D
ide bo Ola coś mówi że jej uciekają kuleczki z mleka :szok::-D

pzypomnialo mi się że mialam napisać jeszcze o ślinieniu no więc mi się wydaje że to wcale nie jest na zęby i kiedyś nawet czytalam że male dzieci nie mają tam czegoś dobrze wyksztalconego i niepotrafią polykać tej śliny:no: :no:Mati też się jeszcze okropnie ślini a nowych zębów nie widać:no:on to nawet jak ma smoczka to mu z tej malej brudki kapie:tak::-D

zobaczcie co wymyślili
Całoroczne Body, które rośnie z Twoim dziecki

musza cos wymyslac nowego, bo ludzie tego oczekuja:-D

no to mnie pocieszacie z julitka nie ejst sama z tym swoim bujnym slinotokiem:-D:szok:

Na 11:30 z Kubą do lekarza muszę iść, bo jednak coś mu się poważnie pogorszyło. A myślałam, że już w poniedziałek pójdzie do przedszkola...:baffled::-(

Co do ślinienia to Tymek ślini się non-stop, od początku wakacji ma cztery zęby i nie widzę, żeby cokolwiek szło nowego. Ale zaczynają się infekcje, więc coś jest na rzeczy. Najgorsze jest to, że Tymo nie znosi śliniaków i co mu założę taki przez głowę, to go zaraz ściąga. A jak mu założę zawiązywany to się z nim szarpie, aż boję się, że się udusi. Wiem też, że dzieci ślinią się silniej przy chorobach takich jak zapalenie krtani, a przede wszystkim zapaleniu nagłośni.

Sama radość to czekać aż dziecko dorośnie do kolejnego rozmiaru, w taki sposób sprawdza się przy okazji, czy maluch w ogóle rośnie i dobrze się rozwija. No i na co 3 latkowi body, skoro teoretycznie powinien już dawno nosić majteczki i załatwiać potrzeby do toalety/nocniczka? Body tylko utrudniałoby mu samodzielne rozbieranie.
.

biedny kubus:-(

julitka jest raczej zdrowa, wiec to slinienie z innego powodu

wiesz, moze dzieciw bardziej rozwinietych krajach jescze nie zalatwiaja same swoich potzreb w wieku 3lat? rodzice zabiegani, wiec nie maja czasu nauczyc. juz kiedys slyszalam, z tak jest naprawde. latwiej im zapakowac dziecko w pampersa i miec spokoj:szok::tak:

Bo nie mam z kim Maciusia zostawić. A o żłobku lub niani nie ma mowy na razie.
Poza tym cykor jestem i jeśli nie jestem pewna swoich możliwości to się podejmuję zadań.

Witam się i ja. Wstałam dziś z bólem głowy i wiecie co zrobiłam? Położyłam się, a Maciuś się w tym czasie gapił przez okno na budowlańców. Trochę ryzykowałam, że przysnę, a on coś zmajstruje, ale w porę się ocknęłam, jak zaczął mi płyty zrzucać:szok: Ale przynajmniej lepiej się czuję:tak: Teraz mały śpi, ja powinnam robić obiad, ale nie chce mi się, bo obiecałam mężowi pierogi z serem, a nie lubię ich robić:zawstydzona/y::no::sorry2:

Aha, Maciuś się nie ślini.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry