Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No to kupię dziś, bo - nie wiem czy pamiętasz - pisałam, że Maciuś też ma małe problemy na policzkach i ramionkach. I zauważyłam, że jak zje dużo surowych pomidorów to się nasilają.

Trudno powiedzieć w ogóle od czego, bo truskawki odstawione i raczej bez zmian. A jak zjadł pół pomidora to od razu więcej i jeszcze takie czerwone te policzki miał. Wczoraj jadł też pomidora, ale nie był całkiem surowy i było ok. Sama już nie wiem. Pediatra nie kazała się tym przejmować. Siostra męża (przyszła dermatolog) powiedziała, że czasem dzieci tak mają, mogą mieć lekką nietolerancję na coś i nie dojdziesz na co i też uważa, żeby tylko smarować jakimś kremem czy maścią i się nie przejmować.pamietam, pamietam i co, to jednak od pomidorow, nie truskawek?
Pediatra nie kazała się tym przejmować. Siostra męża (przyszła dermatolog) powiedziała, że czasem dzieci tak mają, mogą mieć lekką nietolerancję na coś i nie dojdziesz na co i też uważa, żeby tylko smarować jakimś kremem czy maścią i się nie przejmować.



super, tylko 1.5 m-ca czekania


i niunia byla grzeczna. wyglada teraz tak doroslej i jest jescze bardziej podobna do P
a dziś zrobilam se dzień sprzątania
a nie chce mi sie jak.....



i wcale nie ma zamiaru iść
my mieliśmy jak mati byl maly a teraz to nie


Donkat ja co chwile zaglądam i czytam żeby nie mieć zaleglościa dziś zrobilam se dzień sprzątania
a nie chce mi sie jak.....
Mateusz jak wstal rano o 6.55 to jeszcze nie spali wcale nie ma zamiaru iść
Donkat a dlaczego będziesz robić Julitce USG bioderekmy mieliśmy jak mati byl maly a teraz to nie
niby sprzątam a w domu większy balagan niż przed sprzątaniem![]()


my to tak juz mamy, ze ciagle tylio sprzatamy i wiecznie cos jest do zrobienia, ajescze jak sa male dzieci, to juz w ogole!
Ciekawe, jak ja mu to podam
Carioca - Mniam, rybka. Ja też miałam robić rybkę, w sosie słodko-kwaśnym z ryżem, ale stwierdziłam że mam ochotę na coś z makaronów. No i zrobię rurki w sosie bolońskim. A ten czosnek to ciekawy pomysł, mama mi dzisiaj przyniosła działkowego czosnku to wypróbuję. Acha - i dzień dobryRobię dziś rybkę na obiad, muszę dorzucić czosnku, bo widzę że infekcja infekcję infekcją pogania. Swoją drogą nie raz było tu o tym pisane, ale dla przypomnienia napiszę, że jak dziecko ma katarek, to dobrze na noc w poblizu lozeczka dac rozgnieciony czosnek.


Z tą śliną to ja czytałąm,że ok. 3 miesiąca zaczynają pracować śłinianki,a maluchy nie potrafią jeszcze jej połykać, poprostu nie panują nad tym. Myślę,że Mateusz ma ślinotok przez katar. Oddycha buźką więc ślina mu uciekapzypomnialo mi się że mialam napisać jeszcze o ślinieniu no więc mi się wydaje że to wcale nie jest na zęby i kiedyś nawet czytalam że male dzieci nie mają tam czegoś dobrze wyksztalconego i niepotrafią polykać tej śliny![]()
Mati też się jeszcze okropnie ślini a nowych zębów nie widać
on to nawet jak ma smoczka to mu z tej malej brudki kapie
![]()
Na katarek dobra też jest maś majerankowa. Trzeba posmarować nią pod noskiem.o czosnku pisala Agulka, a ja potwierdzalam, ze to dziala, bo julitka bez problmeu oddychala w nocy, mimo katarku![]()
Muszę kupić,bo mały ma fatalne policzki. Takie liszajowate i zaczerwienione. W zasadzie nie wiem co mogło to spowodować. Smaruję naprzemiennie cutivate, cutibaza i bepanten? Niby trochę lepiej,ale...tak sie nazywa, w sumie dokladnie jest napisane: masc z witamina A, ale tak sie ogolnie mowi. cena bardzo przystepna, bo nieco ponad 2zl.
ja jej uzywam do buzi, bo ladnie natluszcza sucha buzke julitki i wygladza uczuleniowe krostki, smaruje tez pupcie i nawet sobie usta, bo mam wiecznie spierzchniete![]()
ja zarejestrowałam małego do dermatologa z tymi policzkami na 6.10 do tego czasu to chyba nie będę miała z czym jechaćzapisalam mala na kolejne USG bioderek . zgadnijcie jaki dostalam termin?????? 30.10super, tylko 1.5 m-ca czekania
![]()

Ja już od kilku imprez nie myję jak głupia podłóg, robię to po gościach z powodów takich jak powyżej.oj, pogoda nie nastraja do sprzatania. ja sie nrobilam przed impreza, julitka wpadla do kuchni,osprzatala" po swojemu, wytluscila plytki i tyle bylo porzadku. po gosciach i tak musialam sprzatc jeszcze raz
my to tak juz mamy, ze ciagle tylio sprzatamy i wiecznie cos jest do zrobienia, ajescze jak sa male dzieci, to juz w ogole!
