reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Cześć dziewczyny miałam być dzisiaj na stażu a tu nic z tego...w nocy tak mi migdały podeszły ropą że już o 6 rano chciałam wysłać W do apteki bo nie mogłam wytrzymać :sorry2: teraz też nie jest lepiej boli mnie od uszu do migdałów :wściekła/y:
na szczęście jest dzisiaj niania bo nie chce się zbytnio zbliżać do Zuzki po południu przyjedzie moja mama bo W też od rana jedzie na jakiś lekach na przeziębienie
normalnie szpital w domu Zuzka tylko na razie trzyma się jako tako
Justyna udanego wieczoru
Gabids z tą genialnością to bym nie przesadzała ale perspektywa rozstania się z pampkami jest bardzo kusząca ale pewnie to musi trochę potrwać szkoda że jest jesień bo latem myłoby łatwiej
sprzedaliśmy dzisiaj stary fotelik Zuzi to nasza pierwsza tego rodzaju transakcja (do tej pory tylko kupowaliśmy ;-)) oczywiście cena była za niska może dlatego tak błyskawicznie się sprzedał ale co tam tak leżałby gdzieś w koncie
dzisiaj też zamierzam coś powystawiać (karuzelkę , kołyskę, matę itd) niby miałam trzymać te rzeczy dla kolejnego dziecka ale stwierdziłam że to nie ma sensu bo to będzie w najlepszym przypadku za dwa lata
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry