reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
a ja jestem na maxa wqr.....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: robiłam pranie kurtek małego i Mai. Granatowo-niebieską z czerwona:szok: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zafarbowały jasno niebieskie rękawy kurtki małego od kombinezonu, wrrrrrrrrrrrrrrrr Pomyslicie, że porąbało mnie prać takie kolory ze sobą:tak:, ale to nie tak jak myslicie.:no: Rękawy zafarbowały na granatowy kolor:szok: a czerwona kurtka jest taka jak była:sorry2:.Nigdy ta od kombinezonu nie farbowała, bo prałam ja nieraz ( jest po Mai). Dlatego byłam bardzo zdziwiona a teraz wściekła.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Dobra wiadomośc dzisiejszego dnia. Przyszło pismo z Policji, że J ma wstawić sie na komendę w celu wyjaśnienia i przejścia testów psychologicznych, i tyle. :tak: No chyba, że coś w praniu wyjdzie ( jakm będą go torturowali, hihihih:-D:-D:-D)
oj rozumiem twoje nerwy ja ostatnio prałam Oli bordowe sztruksy z ciemnymi rzeczami i też dżinsy od Matiego i D farbneły :wściekła/y:a ajgorsze jest to że nic z tym już nie idzie zrobić:no::wściekła/y:
Fajnie że jednak nie zabiorą mu tych prawo jazdy a testy psychologiczne to mu się przydadzą będzie miał nauczkę że trzeba jeździć powoli:-ptylko żeby je przeszedł:tak:
 
Monia mam nadzijeę, że jak machnie przed nimi legitymacją ZK to go łagodniej potraktują, bo tak zazwyczaj było do tej pory

A nasza Doti wzięła się za zarabianie pieniążków na allegro. Trzymam kciuki
 
Ostatnia edycja:
Mi droga do pracy latem zajmuje 15-20 minut w zależności od ruchu na drodze. Zimą potrafi się wydłużyć o połowę choć do pracy z pod domu mam 17km. Połowę trasy pokonuję główną drogą krajową więc jest luz ale druga połowa to już koszmar max 30-40 na godz:wściekła/y: no i najgorsze są powroty po 22 bo po drodze mam mega górę i na niej najczęściej tiry blokują:wściekła/y:

Ja mam do brata 18 km i zależnie od pory dnia i nocy jade od20 min do.... 4 godz :szok:
Witaj Donkat

a ja jestem na maxa wqr.....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: robiłam pranie kurtek małego i Mai. Granatowo-niebieską z czerwona:szok: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zafarbowały jasno niebieskie rękawy kurtki małego od kombinezonu, wrrrrrrrrrrrrrrrr Pomyslicie, że porąbało mnie prać takie kolory ze sobą:tak:, ale to nie tak jak myslicie.:no: Rękawy zafarbowały na granatowy kolor:szok: a czerwona kurtka jest taka jak była:sorry2:.Nigdy ta od kombinezonu nie farbowała, bo prałam ja nieraz ( jest po Mai). Dlatego byłam bardzo zdziwiona a teraz wściekła.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Dobra wiadomośc dzisiejszego dnia. Przyszło pismo z Policji, że J ma wstawić sie na komendę w celu wyjaśnienia i przejścia testów psychologicznych, i tyle. :tak: No chyba, że coś w praniu wyjdzie ( jakm będą go torturowali, hihihih:-D:-D:-D)

No więc jednak Policjanci nie skopali wsyztskiego :tak: Jak nie wyjdzie w testach że jest kryminalistą to oddadza mu prawko :-D
 
Dobra wiadomośc dzisiejszego dnia. Przyszło pismo z Policji, że J ma wstawić sie na komendę w celu wyjaśnienia i przejścia testów psychologicznych, i tyle. :tak: No chyba, że coś w praniu wyjdzie ( jakm będą go torturowali, hihihih:-D:-D:-D)
Trochę tortur nie zaszkodzi:-p Amy już jesteśmy w Mogilnie. Mały miał spać,ale coś mu to nie wychodzi. O, śnieżek pada:tak: Muszę od mamy 100 pożyczyć:crazy: nie umiem pożyczać kasy. Zawsze się głupio czuję.
 
Muszę od mamy 100 pożyczyć:crazy: nie umiem pożyczać kasy. Zawsze się głupio czuję.
oj ja tez nie umiem pożyczać kasy:no:też się głupio czuję i prawde mówiąc nigdy nie pożyczałam bo zawsze jak brakło kasy to D pożyczałalbo od swoich rodziców albo babci ale to zdarzyło się kilka razy i ja przy tym nie byłam obecna:no:

Asia dzięki za numer napewno dam znać jak już będziemy po zabiegu:tak:
 
Ja też nie lubie pożyczać kasy a szczególnie od mamy:tak:, bo później ich juz nie chce:-) a ja sie głupio czuję;-):sorry2::sorry2::sorry2:


Dzis jestem niedobrą matką, nie poszłam z małym na spacer, aż źle się z tym czuję.:baffled::crazy::sorry2::sorry2::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Właśnie rozmawiałam z M mała ma temperature ale on nie potrafi jej zmieżyć moja mama ma tam do nich podejść. Żadnego kaszlu kataru nic tylko ostatnie 3 noce dziwne najpierw wyła o czym Wam pisałam a teraz dwie kolejne połowe nie spała ale tylko gadała coś tam do siebie no i od czasu do czasu popłakiwała. Mam nadzieję że to tylko zębiska choć do buzi nie da sobie zajrzeć i ponoć marudna na maksa dobrze że ja dziś tylko do 17 to szybciej sama się nią zajmę. Ale co to może być:baffled:
 
Ja też nie lubię pożyczać ale niestety czasem jestem zmuszona bo z tą firmą M różnie bywa i kasa raz jest raz jej niema zwłaszcza jak ostatnio euro leciało na pysk a paliwo w górę to był koszmar. Właśnie dzwonił moja mama jest już u mnie tzn u M i Tuśki zmieżyła jej temperaturę i mówi że nie ma :no: to ja już nie wiem o co chodzi czy M panikuje czy o co chodzi:baffled: ponoć strasznie marudna ale tak sobie myślę że pół nocy nie spała a w dzień ledwie godzinkę. Trudno niech się dzieje co chce kazałam im położyć ją spać może to z niewyspania najwyżej wieczorem będziemy dłużej walczyć. A tak szczerze to bardzo bym chciała żeby okazało się że M coś sobie ubzdurał i z małą ok:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry