reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Czesc laseczki!

Ciezko mi wejsc na BB, mam czas tylko wieczorem. Amanda nie pozwala mi nawet zajrzec na kompa, bo odrazu wyk,pisk,wrzask,bicie,ze ona tez chce. Jak ma drzemke, to zazwyczaj cos gotuje lub sprzatam, wiec dlatego mam czas dopiero pod wieczor. A wtedy tyle stron jest nastukanych,ze nie idzie tego przeczytac. U nas dobrze, choc Amanda ma od 4 dni katar.Mowi sie,ze trwa on do 7 dni,wiec juz blizej konca :-) Poza tym zaczynam powoli myslec o Swietach, wiec zmykam na watek swiateczny,poczytac co tam nastukalyscie.
 
Hmm, Maciuś też się uderza specjalnie, ale jak zaboli to przestaje. W Waszym wypadku nie ignorowałabym tego, jeśli potrzebuje wzięcia na ręce to go bierz. Pokaż mu jego rączką, że jak uderza w ścianę to boli, a jak np. w poduszkę to nie boli.
Tłumaczę,że boli, pokazuję,że ma robić ajka, ja mu robię... Jak pokazuję jego rączką,że boli to się śmieje,bo już jest dobrze,bo mama zwrócila na niego uwagę. Czy jemu czegos brakuje? Przecież poświęcam mu dużo czasu, bawimy się, czytamy. Co tu dużo mowić wszystko robimy razem.
 
yyyyy no mi to niestety wygląda na celowe bicie się. Uderzę się, zacznę plakać z bólu to mama się ulituje i weźmnie mnie na ręce,a wtedy zwieję jej. Boże, co za dziecko mi rośnie:szok::szok:
Kochana..wszytskim nam rosna Takie same Ananaski;-):tak::crazy:!!! Oj, mamuski musimy trzymac silny i rowny front przeciwko tym 'potworkom';-):-D
Czesc laseczki!

Ciezko mi wejsc na BB, mam czas tylko wieczorem. Amanda nie pozwala mi nawet zajrzec na kompa, bo odrazu wyk,pisk,wrzask,bicie,ze ona tez chce. Jak ma drzemke, to zazwyczaj cos gotuje lub sprzatam, wiec dlatego mam czas dopiero pod wieczor. A wtedy tyle stron jest nastukanych,ze nie idzie tego przeczytac. U nas dobrze, choc Amanda ma od 4 dni katar.Mowi sie,ze trwa on do 7 dni,wiec juz blizej konca :-) Poza tym zaczynam powoli myslec o Swietach, wiec zmykam na watek swiateczny,poczytac co tam nastukalyscie.
No to jak u nas - od 4 dni katar. Mam nadzieje ze rzeczywiscie trwac bedzie tydzien. Czego naszym dziciom zycze!!!
 
Właśnie zatestowałam, jest druga kreseczka. Miałam się cieszyć jak dzwoneczek, gdyby nie to ze od razu poleciało mi trochę jasnej krwi. Poleciało i narazie cisza. Ale od kilku dni miałam nudności, a teraz ich już nie czuję.
Pojde dzis na badanie progesteronu, a jutro postaram sie wcisnac do lekarza, zobaczymy.
 
Właśnie zatestowałam, jest druga kreseczka. Miałam się cieszyć jak dzwoneczek, gdyby nie to ze od razu poleciało mi trochę jasnej krwi. Poleciało i narazie cisza. Ale od kilku dni miałam nudności, a teraz ich już nie czuję.
Pojde dzis na badanie progesteronu, a jutro postaram sie wcisnac do lekarza, zobaczymy.

GRATULACJEEEE :-D Cudowna wiadomość!
Odpoczywaj dziś ile się da a jutro do lekarza (dziś nie da rady?)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry