Gabdis jak zaczelam wczoraj cyztac te ostrzejszą wersję plakatu, to mało co nie zwymiotowalam i natychmiast wyłączyłam net i komp. Dzis caly dzien mi chodzi po glowie te brednie. Mysle, ze zbok cieszylby sie ze moze sobie jeszcze poczytac, male dziecko nei zakuma ale cos mu bedzie w glowie kołatać, a normalna osoba jak mysle ja mało co nie zwymiotuje. Rozumiem cel, ale moze zastanow sie czy chcesz miec ten plakat na swoim profilu.
Przepraszam Bebonki, ale spadam, coś mnie bierze chyba, trzymajcie się.