reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Jednak Adaś ma tą dodatkową kostkę na dużym paluszku z boku i trzeba wycinać, tzn lekarz chciał jeszcze poczekać az ta kość będzie większa. Ja jednak na to sie nie zgodziłam i powiedzia łam, że chcemy jak najszybciej to załatwic. On an to, że może nas przyjąć dzień przed Wigilią, głupi normalnie i święta byśmy spędzili w szpitalu. Kojeny raz się nie zgodziłam, więc mam zadzwonić w poniedziłek, aby mi podał konkretny termin. Na pewno w styczniu.
A resztę niespodzienek dzisiejszego dnia na zamkniętym
 
Witam z rana!Ja w pracy i powiem że dziś nie narzekam perspektywa urlopu od jutra działa pocieszająco ale jak pomyślę że nie będę mieć dostępu do kompa to już mi się odechciewa:-( Postaram się do Was zaglądać wpadając do domu i będąc u siostry na kawce ale nie wiem jak mi to wyjdzie. Mam nadzieję że o mnie nie zapomnicie:zawstydzona/y:
 
Anetasa nie martw sie na przymusowym odwyku od BB da sie przezyc:-)I nie zapomnimy.

Czesc dziewczynki,
Nowy dzien,nowe nadzieje,nowe perspektywy.

Ja spalam dzisiaj z dwojka moich szkrabow i jeszcze z kotem:baffled:
I co chwila wstawalam do meza.Na wieczor zrobil sie taki rozpalony i normalnie zaczol majaczyc:szok:Pierwszy raz widze go w takim stanie no i jeszcze to ze nie wstal do pracy:szok::szok::szok:
Ide Fabka zaprowadzic do szkoly.
 
reklama
Agulka wykorzystuję wszystko co mi zostało za ten rok czyli aż 6 dni:-D co oznacza że w przyszły piątek wracam do pracy. A wypoczynek raczej trudno to tak nazwać w chałupie syf a ja u rodziców i prawde mówiąc już mi się płakać na myśl o tym chce. Mam nadzieję że się z mamą nie pozabijamy:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry