reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
:-(:-(:-(



Obecna :tak: nie było mnie bo przed 16 pojechałam do mamy po kule. Póxniej robilismy kolacje, kąpaliśmy się i .... Kuba Nam przerwał początek zabawy :crazy: bo niestety przypomniał sobie o mamie i obudził się, abym przyszła do niego potrzymać go za rączke

....i śmigaj dokończyć co zaczęliście a nie siedzisz przed kompem;-):-)

A jak Wam się podoba mój Avatar :)

Piękny taki kobiecy:-p;-)

a może być puchar???

DLA CIEBIE KOCHANA JUSTYNO



o Agulka Ty to się znasz na rzeczy

EDIT: Dobranoc lecę pod prysznic i do spania bo jutro znowu rano do pracy.
 
Ostatnia edycja:
kurde coś mi zaczyna się dziać z kompem:baffled:co chwile wyświetla mi się bateria i muszę z tylu dociskać ten kabell zasilacza to wtedy laptop ma pobór prądu a gdy tylko puszczę to lptop bierze zasilanie z baterii a że bateria jest już padnięta(zepsuta) to siedzę i trzymam tą glupią wtyczkę
 
witam :-D
wczoraj byłam nie obecna bo niestety mam teraz 2 zmiany czyli jestem w pracy do 21-30:-(:wściekła/y: i dzis to samo...
ale jutro wolne:-D i jedziemy cala rodzinka na basen :tak: uciekam na inne wątki miłego dnia:-)
 
Witam i ja!U nas noc ok jak i poranek wyrozumiałe dziecko dało pospać mamie do 9 kosztem oczywiścię opróżnionych szafek z ciuszkami:sorry2: ale cóż wolę posprzątać ale być wyspana:-D Plan na szczepienie obmóiony. Pojedziemy z M o 11:30 ja zajmę kolejkę a M pochodzi z małą po pobliskim parku i zadzwonię jak tylko będą musieli się stawić. Mam nadzieję że się uda i najdalej o 12:30 będziemy w domu może to małej nie rozwali planu dnia:baffled:

Powodzenia kochana ja na samo słowo szczepionka mam gęsią skórkę buuu trzymam kciuki za małą żeby tylko poszło gładko i bez gorączki po.

Na to że będzie ryk jestem przygotowana bo zawsze jest. Tylko obawiam się właśnie tej gorączki:baffled: Mam nadzieję że może się uda i nas ominie:tak: Trzymajcie kciuki.

Agulka jak nocka?
 
Ja się również witam :)

Asiu kijowe są te drugie zmiany : /, ale jak pracowałam wolałam pracować po południu bo ranna zmiana była do bani od 8 do 16 lub od 9 do 17 praktycznie cały dzień mnie w domu nie było. A tak chociaż do 13 byłam w domu :)
 
Anetasa powodznia na szczepieniu, aby plan się udal:tak:
maly dziś wyjątkowo w nocy się budzil i darl się jakby obdzierali go ze skóry:szok:nawet moja obecność przy nim i gl:-)askanie nie pomoglo:no:zbawieniem byla butelka z herbatką:-)
u nas za oknem pochmurno i deszczowo buuu no i o spacerku możemy zapomnieć:wściekła/y:
czekam teraz na koleżankę bo ma przyjść na kawkę z dzieciaczkami
a z ta moją wtyczką w kompie okazalo się że w jednym miejscu jest zlamany kabel:baffled:ale teaz to jakoś ustawilam i dziala:-):-):-)
 
reklama
Moja dziecina już śpi od 15 min, czyżby sie regenerował po wszystkim. Maja w domciu a J w nocy całował się z kiblem. Noc do dupy, pobudki co godzinkę jak nie Adaś to MAja, ale już nie rzygała
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry