Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

No to ja rozumiem twoja radoscWitam się o poranku z pracy!Za oknem słoneczko ale zimnomoje dziecko poraz pierwszy od prawie 2 miesięcy okazało niezadowolenie że wychodzę do pracy:-) wiem że nie powinnam się cieszyć ale z ręką na sercu przyznam że było mi czasem przykro jak na pożegnanie mówiła idź Lila oć mama papa brum brum
co w wolnym tłumaczeniu oznacza że mam sobie iść bo przyjdzie babcia
![]()
...bo moje dziecko nadal wola tata jak widzi tate i tylko tate natomiast ja w ogole nie jestem wolana tylko rano ( wolanie o flaszke) i to: daddy!!!
Skad mu sie to wzielo???

Witam:-)Anetasa Dzień dobryJa też witam z pracy


Jest zdrowy tzn nie goraczkuje i mimo ze wesol chlopak to babral w talerzyku i prawie nic nie zjadl

Dla mnie to zupelna nowosc!A Stas dzis nie jzadl sniadaniaJest zdrowy tzn nie goraczkuje i mimo ze wesol chlopak to babral w talerzyku i prawie nic nie zjadl
Dla mnie to zupelna nowosc!
Tuśka też od jakiegoś czasu praktycznie nie je śniadania
zrobi 2 czy 3 gryzy i więcej nie chce. Dziś np zjadła banana za którym do tej pory nie przepadała. Zobaczyła go w koszyku i nie było mowy o czym kolwiek innym
Ale na krótko. Nie mam czasu ostatnio. Jak Maciuś nie śpi nie włączam komputera, bo i tak nie da mi przy nim posiedzieć. A wieczorami piszę pracę i czasem jakiś film obejrzę, więc już na BB czasu i siły nie starcza 
:-(
:-)
no i umówilam się rano z koleżanką że do niej przyjade popoludniu z dzieciaczkami a tu Ola ma jakiś stan podgorączkowy
i kurde niewiem co robić? kaszlu, kataru ic niema tylko ten stan podgorączkowy acha bolal ją brzuszek ale zrobila kupke i już ją nie boli
chyba jednak poczekam aż D przyjedzie z pracy i on zostanie z Olą w domu a ja pojadę sama z MAteuszkiem no chyba że do 12 jej przejdzie 

ja również mam przeczucie, że prace już masz 


Kuba jak wiecie zafascynowany jest dziadzią
ale i tak po chwili zabawy z dziadkiem słyszę wołanie "mama"
i to jest moja poezja i bezgraniczna, bezinteresowna, gromna miłość do Kubusia bo kocham go nadżycie!!!!!! Wiecie, że łapie się na myślach jakby R nie było wytrzymałabym i niebrakowało by mi go tak bardzo ale życia bez Kubusia nie wyobrażam sobie!!!!
którą podam z jajeczkiem, a na drugie ziemniaczki - wątróbka - surówka.
moja firankowa kompozycja gryzła się z kapami na szybie po wczorajszym deszczu 