anetasa
Wrześniowe mamy`07
U nas wreszcie się trochę wypogodziło:-) więc wybrałyśmy się z Tuśką i Mafim na spacerek
mała szalała tym bardziej że dostała zgodę na łażenie po kałużach bo założyłyśmy gumiaki
aż żałuję że nie wzięłam aparatu jak niewiele mojemu dziecku do szczęścia trzeba;-)
U mnie tak samo
zwłaszcza jak Tuśka dobierze się ze swoim kompanem Mafim to w 5 minut zniweczą to co ja wypracowałam w godzinę
a co do gotowania czy sprzątania to staram się małą w to angażować np podaje ziemniaki dostaje swoją ściereczkę i też wyciera jak mama itp
mała szalała tym bardziej że dostała zgodę na łażenie po kałużach bo założyłyśmy gumiaki
aż żałuję że nie wzięłam aparatu jak niewiele mojemu dziecku do szczęścia trzeba;-)
oni tak rozrabiają jak my jeszcze smacznie śpimy
a ja prasuje sprzątam jak oni spią, lub oglądają bajki albo są zajęci zabawą
tylko przy nich jest takie glupie sprzątanie że ja posprzątam a za jakiś czas wygląda tak samo jak przed sprzątaniem
![]()
U mnie tak samo
zwłaszcza jak Tuśka dobierze się ze swoim kompanem Mafim to w 5 minut zniweczą to co ja wypracowałam w godzinę
a co do gotowania czy sprzątania to staram się małą w to angażować np podaje ziemniaki dostaje swoją ściereczkę i też wyciera jak mama itp


i chyba zaraz lunie. M jeszcze zaraz jedzie w odwiedziny do swojego kierowcy do szpitala więc będę się kisić z małą sama w domu
a tak ona ma na trochę zajęcie a ja święty spokój
