tygrysek3108
Wrześniowe mamy'07
powolutku wracamy z rodzinką do normalności B balował do wczoraj, znowu pokazała sie ta jego osobowoś co nie przepada za ciezarówkami, i ciągle miałam wrazenie jakby sie mnie wstydził i po tylu lataCH razem sam mamusię sciągnał do domku jakby nie wiedział że po 3 dniach w tłumie potrzebuje ciszy i spokoju żeby znów tryskac energią.
harsharani, cudownie wyglądasz wciąży i miło widzidziec i czytac ciebie jak jesteś zadowolona u mnie nastruj siada, i wiem dlaczego poporstu boje sie panicznie ze sie zacznie akcja a B nie będzie w domu i modle się zeby wytrzymac do piątku bo w piątek mam wizyte.
wiem że sierpniówki to od kilkunastu dni mają te bóle przepowoiadające i się szykują a tu nici, dlatego jeszcze nie pojachałam do ginki bo pewnie w pierwszej ciąży to już bym paniki narobiła
co do wesela to jak dla mnie było srednio na jeża organizacyjnie troszkę się facetowi od sali harmonogram rozjechał iwszystko było nie o tej poże co powinno ale poza tym ok, szymonek tańczył jadł i pił do 3 45 tańczył prawie ze wszystkimi kogo znał i lubił, ja wytrzymałam do 5 30 ale mówię wam że cięzko było ale z drugiej strony w domu od tygodni tez się wnocy tułam bo nie mogę spac, wiec, nastepnego ndnia o 22 pojechaliśmy na wały chrobrego w szczecinie na żaglowce z szymonkiem i młodymi i na pokaz ogni sztucznych, rewelacja, ale myślałąm że dzidzia wyskoczy mi z brzucha z szymonkiem jakbyłam w ciązy to też oglądałam podobny pozaz na dniach morza, jednym słowem pbrykałam ponad siły wszystko dla dziecka i męza , który nawed niezainteresował się czy wszystko dobrze czy nic mnie nie boli i wogóle, mówie wam zresztą same wiecie że ostatnio mam baby blusa takie skoki nastrojów że sama sobie przeszkadzam.
harsharani, cudownie wyglądasz wciąży i miło widzidziec i czytac ciebie jak jesteś zadowolona u mnie nastruj siada, i wiem dlaczego poporstu boje sie panicznie ze sie zacznie akcja a B nie będzie w domu i modle się zeby wytrzymac do piątku bo w piątek mam wizyte.
wiem że sierpniówki to od kilkunastu dni mają te bóle przepowoiadające i się szykują a tu nici, dlatego jeszcze nie pojachałam do ginki bo pewnie w pierwszej ciąży to już bym paniki narobiła
co do wesela to jak dla mnie było srednio na jeża organizacyjnie troszkę się facetowi od sali harmonogram rozjechał iwszystko było nie o tej poże co powinno ale poza tym ok, szymonek tańczył jadł i pił do 3 45 tańczył prawie ze wszystkimi kogo znał i lubił, ja wytrzymałam do 5 30 ale mówię wam że cięzko było ale z drugiej strony w domu od tygodni tez się wnocy tułam bo nie mogę spac, wiec, nastepnego ndnia o 22 pojechaliśmy na wały chrobrego w szczecinie na żaglowce z szymonkiem i młodymi i na pokaz ogni sztucznych, rewelacja, ale myślałąm że dzidzia wyskoczy mi z brzucha z szymonkiem jakbyłam w ciązy to też oglądałam podobny pozaz na dniach morza, jednym słowem pbrykałam ponad siły wszystko dla dziecka i męza , który nawed niezainteresował się czy wszystko dobrze czy nic mnie nie boli i wogóle, mówie wam zresztą same wiecie że ostatnio mam baby blusa takie skoki nastrojów że sama sobie przeszkadzam.
, zmienilam posciel, na kuchenke postawilam zupke jarzynowa, no i teraz siedze przed komputerem i slucham Mozarta. U mnie tak goraco, ze poce sie jak mops...
w nocy bolal mnie brzuch i rano jak wstalam tez coraz czesciej mnie pobolewa i do tego synek tak ta glowke pcha ze czasem wytrzymac sienie da
