anetasa
Wrześniowe mamy`07
Co za pechowy dzień najpierw ten gówniarz rano wypierający się że wszystko pootwierał
a teraz przypierdzielił się do mnie narypany gościu i wisiał tu nademną pół godziny waląc charą
składając mi niemoralne propozycje i próbując wyrwać na super wóz i dobrą flaszkę
no cholera czy ja wyglądam na taką co ją można na flaszke i auto wyrwać
ludzie chodzą patrzą z politowaniem a ten mi tu truje nie dało się go kulturalnie zbyć i poraz pierwszy w życiu odezwałam się do gościa w sposób powiedzmy dosadny aby się odczepił
uprzedziłąm o tym kierowniczkę co by sie nie zdziwiła jeśli ktoś złoży na mnie skargę
a teraz przypierdzielił się do mnie narypany gościu i wisiał tu nademną pół godziny waląc charą
składając mi niemoralne propozycje i próbując wyrwać na super wóz i dobrą flaszkę
no cholera czy ja wyglądam na taką co ją można na flaszke i auto wyrwać
ludzie chodzą patrzą z politowaniem a ten mi tu truje nie dało się go kulturalnie zbyć i poraz pierwszy w życiu odezwałam się do gościa w sposób powiedzmy dosadny aby się odczepił
uprzedziłąm o tym kierowniczkę co by sie nie zdziwiła jeśli ktoś złoży na mnie skargę





w czwartek mój dziadek ma 80 lat i idziemy na impreze do restauracji więc postaram sie jakies fotki nowe wkleic 

Jak Maciuś wstanie, to chyba do Galerii Handlowej pójdziemy, bo tam o wiele chłodniej.
no ale niewazne. grunt, ze sprawy tocza sie do przodu.