reklama

Wrześniówkowe mamy

Justyna, wiecej radosci na codzien i powodow do usmiechu, aby codzienne troski odchodzily w dal ustepujac mijesca milym chwilom:-)

P.s> masz urodziny w ten sam dzien co moja "kochana" bratowa:sorry2::baffled:
 
reklama
Witam i ja u nas sachara na dworze nie da się wytrzymać:no: Z rana dostałam super prezent o d Szymonka wreszcie nauczył się mówić ciocia:-) i jestem z niego bardzo dumna bo aż serce rośnie jak taki brzdąc za mną biega i tylko ciocia ciocia i się tuli:-) dopiero do mnie dotarło dlaczego Nuśce tak miło było jak ją Tuśka w ten sam sposób potraktowała:-) mamusia przyniosła mi za to ogromniasty bukiet mieczyków które uwielbiam a teściowa piękną pościel w kwiatki:-) mąż zapowiedział że dostanę kaskę i mogę zmykać popołudniu do galerii na wyprzedaże;-) dobra kończę się chwalić ale musiałam bo tak jakoś mi przyjemnie że wszystcy zwłaszcza teściowa która nie ma głowy do dat pamiętali o mnie:-)

witam się i ja córa marnotrawna
tylko na chwileczkę
wszyscy zdrowi u mnie ju lepiej chandra odeszła wraz ze słoneczkiem czyli jakaś uzalezniona jestem od słonka, Wiki zaczyna pomalutku mówic, powtarza wszystko po nas i tak śmiesznie jej to wychodzi, straszny z niej łobuz i za razem słodziak Szyma dorośleje a ja jestem pracocholiczką eh tygrys znów bryka ;)
buziaczki dla wszystkich

Ach miło się to czyta:-) zaglądaj częściej z taki pozytywnymi wiadomościami i brykaj brykaj ile się da:-)

Dzień dobry! i zmykam nad jeziorko

Oj też bym tak chciała ale dopóki te skoki temperatury u młodej nie znikną mamy unikać słoneczka tylk cień i cień:wściekła/y:

no i co u lekarza?

a co do znajomych, to pewnie bezdzietni i nie maja pojecia jak sie zachiowac. ja w takiej sytuacji, to mowie dyskretnie, zeby troche ciszej rozmawiali

No byłyśmy tak jak nam pani doktor kazała:tak: i wszystko ok gardło czyste osłuchowo cacy jednym słowem okaz zdrowia:tak: tak jak podejrzewałam pani doktor też zauważyła zaczerwienione dziąsełko i mówi ze na 99% to sparwka zębola ale gdyby te skoki temperatury się przez wekend utrzymywały to mamy zrobić badanie moczu w poniedziałekchoć jej zdaniem to mało prawdopodobne żeby coś było tam nie tak bo powinna wtedy mieć wyższą temperature no ale dla świętego spokoju trzeba i to sprawdzić;-)
A co do znajomych to faktycznie bedzietni:sorry2:

Justyna, wiecej radosci na codzien i powodow do usmiechu, aby codzienne troski odchodzily w dal ustepujac mijesca milym chwilom:-)

I ja się dołączam do życzeń wszystkiego naj naj:-)
 
Aneta, a co masz dzisiaj, imieniny?? Jeśli tak to spełnienia marzeń i wora kasy i zdrówka!!

Ale gorąco:cool2: trochę podpiekłyśmy ze szwagierką plecki,bo nogi jakoś nie chcą złapać:dry: Młody oczywiście padł jak betka, prawie na nocniku zasnął:-D Obiad mamy dzisiaj u teściowej,bo robi kluchy szare, szkoda,że nie powiedziala prędzej,bo rybę rozmroziłam,ale co tam. S zjeżdża dzisiaj, tzn. już jest na bazie. pewnie żonie będzie wciskał sex na urodziny,że niby mój wymarzony prezent:oo:
 
Aneta, a co masz dzisiaj, imieniny?? Jeśli tak to spełnienia marzeń i wora kasy i zdrówka!!

Ale gorąco:cool2: trochę podpiekłyśmy ze szwagierką plecki,bo nogi jakoś nie chcą złapać:dry: Młody oczywiście padł jak betka, prawie na nocniku zasnął:-D Obiad mamy dzisiaj u teściowej,bo robi kluchy szare, szkoda,że nie powiedziala prędzej,bo rybę rozmroziłam,ale co tam. S zjeżdża dzisiaj, tzn. już jest na bazie. pewnie żonie będzie wciskał sex na urodziny,że niby mój wymarzony prezent:oo:

Tak mam dzisiaj imieniny i sama o nich zapomniałam gdyby nie moja mama z Szymkiem rano to żyłąbym sobie tak w nieświadomoście aż do wizyty teściowej:baffled: do tego niespodziewanej taka niespodzianka niby a w domu syf butelki po wczorajszym piwie i popielniczka syfiata:baffled: ale udawała że nic nie widzi i jeszce jak ja poszłam położyć małą to mi chałupkę szybciutko ogarnęła;-) taka teściowa to skarb:-) o czym nie omieszkałam jej powiedzieć a niech się cieszy:-D a co do prezentu od S to mój M zawsze też tak próbuje się wykpić :dry: tak jakbym tego nie miała na codzień jeśli tylko chcę:confused::-D
 
witajcie mamuski
chyba jeszcze nas pamietacie??;-)
urlopik udal sie nawet bardzo- z Moniką się spotkałam swietna dziewczyna póżniej na zamkniętym wkleje fotki
aha i macie od niej pozdrowionka :-)
nie nadrobie zalegloscie ale wiem od Moni ze spotkanko sie udało- fotki widziałam
mam nadzieje ze wszyscy zdrowi
jeszcze pozniej sie odezew:-)
 
no nie wieże takie pustki dziś- nikt sie nawet ze mna nie wita:-(;-)
mam lenia na maksa wiec fotki wkleje jutro chociaz ja nie mam za wiele- Monia cały czas latała z aparatem i ona ma znacznie większa ilość zdjęc...
Jula z Matuszem jakoś nie specjalnie się bawiła za to bardzo chętnie z Olą:-D
ogólnie Mateuszek bardzo grzeczny choć ponoć szalał na spotkaniu BB:-)
a Ola jest taka słodziutka i tak jak powiedziałam Monice mam nadzieje ze jeszcze kiedys bedziemy miały okazje się spotkać ponownie na "żywo":-D
 
Hejka

My juz w domu tzn od południa bo z Maja do lekarza byłam umówiona, pożarły ja komary a ona uczulona i wyglądała jak wielki balon.......... a swędziało , dzisiejszej nocy do 3 sie darła...........
Jeszcze na dodatek szwagierka z 3 tyg Kornelcia i 2,5 letnim Jeremiaszem wpierdzielili sie na dwie noce( te co my spalilśmy) ............ bo kurna mąz na nocki chodzi ( swiadomie to zrobiła) i sama w domu nie będzie siedzieć............ oczywiście na maxa wykorzystywała nas do opieki nad maluchami............... Jeremiaszek jest taki odepchnięty... tak mi go szkoda a to mój chrzesniak........
Moje dzieic zadowolone. Maja nawet była spakowana na tydzień bo chciała zostać u babci ale komarów sie przestraszyął i już wczoraj chciała wracać........

Jestesmy zdrowi.........

Asiek to super że urlop się udał

Justyna , Aneta wszystkiego najlepszego dla Was i dla każdej z osobna z okazji Waszego dzisiejszego święta....
 
Melduję się i ja wieczorową porą:-) zakupki udane w szafie przybyły 3 nowe bluzeczki i rybaczki:-) także jestem bardzo zadowolona zwłaszcza że na te wszystkie rzeczy wydałam raptem105zł;-) młoda wieczorem nie miała temperatury więc jeśli jutro też będzie ok to odpuszczamy to badanie moczu:tak: trzymajcie kciuki:tak:
Asiek witaj:-) ja już na NK podejrzałam zdjęcia plażowiczek:-D a co do Moni to faktycznie świetny z niej fotograf i żadne dobre ujęcie nie umknie jej oku;-)
Agulka witaj w domu i dzięki za życzenia:-) współczuje małemu Jeremiaszkowi zawsze mi się serce kroje na widok dzieci które są spychane na boczny tor w momencie pojawienia się maleństwa:wściekła/y: a Maji współczuje ja na komary nie jestem uczulona za to na pszczoły osy jak najbardziej:wściekła/y: i jeśli choć w 1/4 przeżywa to co ja po tych owadach to bidulka okropnie cierpi. U nas też ostatnio komary tną ale przezornie kupiłam już raida do kontaktu i mam spokój:tak:
Uciekam się kąpać i spać bo jutro do pracy:crazy:
 
A ja jakoś nie odczuwam obecności komarów, czyżby u nas ich nie było?
tak po świńsku napiszę,że rozczarowana jestem prezentami:zawstydzona/y: Bo marzyła mi się maszynka do mięsa Zelmera z takimi wkładkami do sztkowania i sokowirówką i już kiedyś mówiłam,że jakby co to wolałabym kasę,a tu same prezenty. Od teściów dostałam bluzkę, od szwagierki biżuterię, od siostry mogłam sobie wybrać i idę na pedicure, od moich kasę,a mąż lajsnął mi w zeszłym tygodniu bluzkę i śliczną spódniczkę,a dzisiaj zrobił mi niespodziankę i wrócił z trasy z różami. No dobra, nie narzekam:-D
kurna,ale sie zjarałam dzisiaj i nawet mlody się opalił pomimo tego,że smarwałam go 50.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry