anetasa
Wrześniowe mamy`07
Witam i ja. Maciuś śpi, zupa się gotuje, to korzystam z chwili.
Nie słuchaj teściowej. Maciuś aż do teraz (zalecenie ortopedy) żadnych kapci nie nosił i jak dotąd kilka razy jedynie katar miał. Ja myślę, że to właśnie hartuje, a nie przeziębia.
Właśnie że teściowa nie ma nic przeciwko temu;-)
wręcz przeciwnie uważa że mała przynajmniej nie będzie miała platfusa;-) to moja mama tak sie przy tych kapciach upiera;-)Ja róznie czasem chodzę w kapciach czasem w skarpetkach i mi nie ciągnie od podłogiMateusz na szczesie nie ma nic przeciw kapciom. Ja jak chodze na bosaka,czy w skarpetach to mi simno, poprostu od stop ciagnie i tyle.
no chyba że trochę w kuchni od płytek ale w pozostałych pokojach luzik;-)
MAja lata w przedszkolu w kapciach i to jej wystarczy, bo kiedy je ściąga ma mokre jakby były co przed chwila z wody wyciągnięte,
w domciu w skarpetach lub podobnie jak mały w skarpetokapciach.


i jakoś średnio chce mi się za nie zabierać


