• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

dobra dobra nie chcesz żeby widział kto i co pisze do Ciebie;-)
to tez:-p
powiedzcie mi bo się nie znam czy z dzieckiem które ma zapalenie ucha można wychodzić na dwór gdy wieje wiatr:eek:
no to chyba logiczne,ze nie:sorry:
Justyna ja jak widzę co się dzieje pod moim łóżkiem to się zastanawiam jak my żyliśmy gdyby była wykładzina:zawstydzona/y: syfu niby nie było widać ale przecież to wszystko w niej siedziało a my tym oddychaliśmy:zawstydzona/y:
z ta wykladzina to tylko zartuje oczywiscie wlasnie z takich powodow jak napisalas
Mielismy siedziec w domu,ale zadzwonila mama,ze zienciu na golabki ma przyjechac. I,ze Aska z Patrickiem przyjada. S wzial flaszke i pojechalismy. Wrocilismy przed 10 i jeszcze policja mnie zatrzymala. A ja oczywiscie bez pasow. Zjezdzajac udalam,ze odpinam, wysiadam, a gosciu wola dokumenty i zaswiadczenie,ktore zwalnia mnie z zapinania pasow. Ja na to jak blondynka,ze jakie zaswiadczenie? takie cos trzeba miec? nigdy nie mialam? A gosciu, no to dlaczego pani bez pasow jezdzi, jeszcze probowala pani teraz sie zapiac? Ja ich nie zapinalam tylko odpinalam jak zjezdzalam, zawsze jezdze w pasach,bo w czasie jazdy ciezko mi je dosiegnac wiec nie wyginam sie,bo jeszcze odwinelabym cos. Popatrzyl na mnie i odpuscil. I jeszcze kazal ostroznie jechac,bo zaczyna mrozic i slisko sie robi:-D
 
reklama
Witam się z pracy:-) Dziś trochę spóźniona i przyznam ze z premedytacją postanowiłam dłużej pospać :zawstydzona/y: i w efekcie w pracy się zjawiłam o 8:20. Lecę robić śniadanka i życzę miłej niedzieli:-)
Justyna dobry bajer to połowa sukcesu;-)
 
Witam i ja. Dziś pospaliśmy (po raz pierwszy od chyba 2 lat) do 8:50 :szok::szok::szok::szok: Oczywiście z dwoma małymi przerwami ;-)
Mnie też te zmiany sie nie podobają:no: ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia:sorry: no przynajmniej mam taka nadzieję;-) a co Ty tak wczoraj rozmyślałaś?
Przyzwyczaimy się :tak:

Aneta, ja też dziś do pracy :-(:-(:-(
 
Witam i ja. Dziś pospaliśmy (po raz pierwszy od chyba 2 lat) do 8:50 :szok::szok::szok::szok: Oczywiście z dwoma małymi przerwami ;-)
Przyzwyczaimy się :tak:

Aneta, ja też dziś do pracy :-(:-(:-(

Nie będziemy miały wyjścia;-) bo przecież nałóg jest nałogiem:-) no i życzę koleżance w niedoli miłego jednak dnia w pracy:tak:

Anetasa miłej pracy

Nie dziekuję:no: oby tylko szybko zleciało;-)

A i zapomniałam wreszcie dostałam swojego PIT-a 11 i mam 1245zł do zwrotu:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry