*Kasia*
Mama Kubusia 07.09.2007r.
Anetko nie obraziłam, bo nie mam o co. Ale wychodzę z założenia, że trudno zrozumieć sytetmu głodnego. Teściu sprowokował sytuacje a ja mam ważyć swój ton, aby było dobrze to by znaczyło, że nie mam prawa się odezwać we własnym domu. Powiedziałam naturalnie w złości bo wyprowadziło mnie to z równowagi ale nie powiedziałam nic takiego co mogłoby go obrazić. Wieć nie widzę sensu obrażać się o to, że zostało się nazwanym człowiekiem.
dziadki zawsze będą rozpieszczać a dawanie słodyczy to dla nich też forma rozpieszczania i jak ja to mówię choćby skały srały to se moge gadać gadać, prosić, błagać a i tak jak grochem o ściane

