reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Aga dobra, dobra...a nie kupowaliscie nowego do sypialni? Lidl to fajny sklep. U nas, tzn. w Mogilnie otworzyli 20 intermarche, ludzi,ze przejsc nie szlo, kolejki do kasy na 20 minut stania,a wcale nie taki tani sklep
 
Wiecie co... jakas mega dolina mnie dopada... Nie radze sobie jako mama, mlody jest masakra,a ja nie potrafie go utemperowac, nie moge znalezc pracy, choc S powiedzila by,ze praca nie moze znalezc mnie, moze nie potrafie szukac pracy, nie wiem. Ogolnie czesto mamy z S spiecia. Do tego ten dom... bedziemy musieli wziasc kredyt, nawet nie wiem ile,bo nie wiem ile trzeba preznaczyc na wykonczenie, ale jesli ja nie pracuje to nie wiem,czy jakis kredyt dostaniemy.... Dobija mnie wszytsko, nic mi sie nie chce, nawet nog golic, bleee
 
reklama
Oj, Justa, rzeczywiście Cię wzięło. Jeśli chodzi o dziecko, to zauważyłam, że u nas działa spokojne podejście do niego. Bez krzyku. Co do pracy, to hmm .. a czego szukasz? Może masz zbyt wygórowane wymagania. A co do kredytu, to wiesz nie musicie od razu brać na całość, tylko tyle by móc zamieszkać. Może S dostanie sam, a może do tego czasu znajdziesz pracę. Głowa do góry!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry