majandra
Mamusia Maciusia 17/08/07
Witam. Z bólem głowy. Znowu. Ale dziś już mniejszym. Dziś sama w domu, bo wysłałam chłopaków do mojej babci. Maciuś smutny, ale co mam zrobić? Przy nim nie popiszę. Miałam jechać do biblioteki, ale przez ten ból nie mam siły.
Carioca, wczoraj słabo, oczywiście.
Carioca, wczoraj słabo, oczywiście.

ale jakoś tak mi wczoraj dzień szybciutko w pracy minął, ze nie zabardzo miałam jak popisać;-) co do stosunków z mamą
no cóż powiem tak jest byle jak
tzn matka zachowuje się jakby tematu wogóle nigdy nie było i szlak mnie przez to jeszcze bardziej trafia, a co za tym idzie mój stosunek do niej jest jaki jest na zasadzie "cześć ładan pogoda";-) i mam wrażenie, ze już taki zostanie
ja dziś mam wolne jutro za to z rana do pracy bo Aga ma egzamin, za to w poniedziałek mi odrobi i wrócę sobie wcześniej do domciu:-)
bo już mi się kręcą łzy jak Tuśka lata po domu i gada wierszyki dla mamy;-):-)
