klavell
Fanka BB :)
Dzien doberek!!!
czoraj mnie nie bylo na necie, bo caly dzien prawie poza domem bylam...jak rano o 8 wybylam tak wrocilam o 17. bylam zrobic malej zdjecia do paszportu, kurcze tak super wyszla taka mala pultka pokazalabym wam ale nie mam skanera zeby je zeskanowac...potem pojechalam do szwagierki i tesciowej posiedziec no i z mala do lekarza na U3 wszystko z nia dobrze dostala kropelki do noska i mi ja zaszczepili na krztusiec blonnice polio zapalenie watroby typu B tezec, kolejna wizyta U4 zeka nas 30.11 i kolejne szczepienia...myslalam ze bedzie marudzic po szczepieniu czy goraczkowac ale bardzo dzielnie zniosla samo szczepienie i po szczepieniu tez nic ej nie bylo cale szczescie aha pani doktor kazala zmienic nam mleczk bo malej wysypka na twarzy nie znikla z milumil HA1 na aptamil HA1 to pierwsze ma podobno duzo cukru w sobie i o moze z tego powodu co do kupek to mm sie nie przejmowac tm ze s zielone tak podobno jest po mlekach HA hipoalergicznych...
Normalnie to mi Hanifka chodzila spacc o 21-21:30 po przestawieniu zegarko zasypia mi o 20-20:30 i wstaje godzinke szybciej czyli o 9:00 pasuje mi to nawet bardziej bo maz wraca o 19 z pracy to mamy troszke wiecej czasu dla siebie...
czoraj mnie nie bylo na necie, bo caly dzien prawie poza domem bylam...jak rano o 8 wybylam tak wrocilam o 17. bylam zrobic malej zdjecia do paszportu, kurcze tak super wyszla taka mala pultka pokazalabym wam ale nie mam skanera zeby je zeskanowac...potem pojechalam do szwagierki i tesciowej posiedziec no i z mala do lekarza na U3 wszystko z nia dobrze dostala kropelki do noska i mi ja zaszczepili na krztusiec blonnice polio zapalenie watroby typu B tezec, kolejna wizyta U4 zeka nas 30.11 i kolejne szczepienia...myslalam ze bedzie marudzic po szczepieniu czy goraczkowac ale bardzo dzielnie zniosla samo szczepienie i po szczepieniu tez nic ej nie bylo cale szczescie aha pani doktor kazala zmienic nam mleczk bo malej wysypka na twarzy nie znikla z milumil HA1 na aptamil HA1 to pierwsze ma podobno duzo cukru w sobie i o moze z tego powodu co do kupek to mm sie nie przejmowac tm ze s zielone tak podobno jest po mlekach HA hipoalergicznych...
Normalnie to mi Hanifka chodzila spacc o 21-21:30 po przestawieniu zegarko zasypia mi o 20-20:30 i wstaje godzinke szybciej czyli o 9:00 pasuje mi to nawet bardziej bo maz wraca o 19 z pracy to mamy troszke wiecej czasu dla siebie...
Ale po wczorajszym dałam mu wieczorem do picia herbatkę ułatwiającą trawienie hipp (nie wiem tylko czy już możesz Tymiemiu ją podawać, bo nie widzę teraz suwaczka, a ona jest jakoś chyba od miesiąca), a dzisiaj rano między posiłkami z koperku i jestem w szoku, bo pięknie spał obok mnie na sofie po czym dwa stęknięcia i...kupol. Już nie pamiętam kiedy robił dzień po dniu
Mimo to wysłałam mężą do apteki, żeby zaopatrzył nas w espumisan albo sab simplex bądź esputicon, bo chyba powinnam zacząć mu podawać, żeby ustrzec się tego potwornego płaczu, bo aż serce mi się kraje. No i zamierzam parzyć rumianek, bo wolę nie słodzić, a te hipp chyba mają dodatek glukozy, a wiem że nie jest na niego uczulony bo pije tę herbatkę już od jakiegoś czasu bez reakcji alergicznej. Ale to też może być tak jak pisałaś nadmiar bodźców. Może mały nie mógł się wyciszyć, albo sama już byłaś poddenerwowana tą sytuacją, a to nakręca się jak koło zamachowe niestety. Mi w takich sytuacjach bardzo brakowało cierpliwości, ale już powoli uczę się jak z tego wybrnąć i powtarzam mu na uszko, że mama jest spokojna i on też może się już wyciszyć i uspokoić, bo wszystko jest w porządku i nic złego się nie dzieje i po takim szeptaniu, głaskaniu po główce mały się uspokaja i przy okazji ja też
Wczoraj zadziałało idealnie, ale nie zawsze się udaje, choć staram się wytrwać mimo wszystko. A może czasami się przejada? Z tego co kojarzę to karmisz piersią i butelką? My tak robiliśmy na początku, bo mały był chudziutki i nie było przeciwskazań, ale na dłuższą metę lekarz kazała nam to kontrolować, bo niestety maluszki mają to do siebie, że też nie zawsze kontrolują, szczególnie jak mają apetyt i stąd za bardzo napełniony brzuszek, jego ból i te płacze i prężenia.