reklama

Wrześniówkowe mamy

To prawda Atru jak coś napisze to bez "chyba" tylko zawsze konkrety i w super przystępnej formie. Ale jak sekta to sekta:-) Guru musi być:tak::-D
Tymo wiele rzeczy z tej listy robi, ale tez są takie których nie robi i już dawno przestałam się tym przejmować. Staram się go stymulować jak najwięcej i jak najczęściej i więcej nic zrobić nie mogę, a natury popędzić się nie da. Niech rozwija sie swoim tempem. No i nie mam porównania do innych maluszków dlatego te wasze obserwacje i uwagi są tak dla mnie cenne.
Carioca z wieku skorygowanego Tymo jest w zbliżonym do Stasia i tak powinnam na niego patrzeć pod względem rozwoju. Pewnie Ciebie to nie pocieszy, ale Muniek tez nie składa sylab, póki co gaworzy tak jak Staś i ostatnio zaczął namiętnie "prutac" ustkami, brzmi to mniej więcej tak pfffffff, pssssss i niemiłosiernie się przy tym ślini i puszcza bąbelki:tak: (mam wrażenie, że zaczyna ząbkować, dzisiaj zajrzałam mu do paszczulki i na dole widac takie pod skórka dwa białe:szok:)
A dzisiaj wieczorem po raz pierwszy włożył grzechotkę do buzi:shocked2: A raczej starał się w nią trafić, bo chwyta zabawki ale jak mu się je poda i wydaje mi się że to efekty ćwiczeń z fizjoterapeutą. W ogóle od wczoraj ładuje rączki do buzi tak namiętnie, że nawet tv nie pomaga jak leży na brzuszku, nic tylko by je oblizywał i to najlepiej całe piąstki. Czyżby tak jak wspomniałam już te zęby? Ale dziąsełka nie są zaczerwienione choć chyba troszkę rozpulchnione...
 
reklama
Dziewczyny, od jutra wstawiam sobie pod suwaczkami klauzulę: "Przed użyciem zapoznaj się z ulotką...":-D:-D:-D. Jaki tam ze mnie spec? Cały czas się zastanawiam, czy nie wymądrzam się za bardzo i czy nie zachowuję się, jakbym połknęła wszystkie rozumy? A co do wypisywanych przeze mnie "mądrości", to raczej traktujcie to wszystko jako ciekawostki, niż jakieś zalecenia. No i proponowałabym sprawdzać po mnie w innych źródłach :tak:(najlepiej u lekarza). Nawet najbardziej doświadczona mama nie zastąpi porady lekarskiej. A poza tym ja też korzystam z waszej ogromnej wiedzy, bo przecież też napotykam na problemy, z którymi wcześniej nie miałam do czynienia (np. ta nieszczęsna asymetria).
 
nuśka ale tam nie ma nic o przewracaniu się z brzuszka na plecki tylko plecki - boczki, i wszystko na III miesiąc Wiki robi, więc jest ok, i chwyta już się nóżek i rozpoznaje obcych a na niektórych płacze, aha
wiecie co jeszcze wczoraj Szymon zasnął na kanapie i jak B go przenosił i przebierał w piżamkę to nie chcący chyba pociągnął go za roczke czy jakoś tak i on się rozpłakała i wiecie co ta mała nasz córunia w ryk ze łzami i płakała dopóki on nie przestał płakać, szok jaka solidarność, kiedyś mi też ostawili oboje koncert na cpnie jak Szymkowi nie kupiłam dziadowskeij zabawki za 5 zeta to przez 5 kilometrów oboje ryczeli w aucie (tyle mam do mamy)
A jak tak to Igor to też potrafi :-)
U Was solidarność siostrzana już działa:-) fajniutko musiało to wyglądać jakby jej przykro było że Szymonka coś boli.
 
dzięki Nuśka dlatego uwielbiam ta naszą SEKTĘ, hihih dobra nazwa, mój B to mi net chce odciąć,
Atruviell dla mnie twoje doświadczenia i rady są super i fakt zawsze skrupulatnie odpowiadasz na pytania też bym tak chciała, ale często brak mi czasu na BB i nadal tu jestem jak dzieci śpią albo z Wiki na kolankach i wtedy nie mam weny na długie posty
kurcze co ja tu robie rano mam wstać o 7 a ja nie mogę zasnąć (B znów ma nocki)
 
O widzę Tygrysku, że cierpisz na to samo co ja:-p, a rano tez mamy wyprawę do lekarza i pewnie ok 6:30 pobudka żeby zdążyć nakarmić brzdąca.
Atru ja tak je właśnie traktuję i bardzo za nie dziękuję (ja też nie czuję jak rymuje;-):rofl:)
 
własnie skasowałam posta :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
wrrrr
Atru z tego co napisałas o rozwoju bobasow to omek wiecej robi z 4 niz z 3 miesiaca.
co do rozpoznawania ludzi to tez mu sie udaje. szczegolnie jesli chodzi o jedna ciotke. na jej widok zawszw placze, ryczy, lamentuje. normalnie szok. do jej meza sie usmiecha a jak tyko ona sie zbliza jest krzyk.
omek tez raz (na szczescie) wykazal sie solidarnoscia w placzu ale z obcym chlopcem. on plakal po szczepionce a omek chyba dla zasady sie rozryczl. przestal, jak tamten oposcil przychodnie :-D:-D:-D
 
wlasnie sobie uswiadomilam, ze nied;ugo bede miala przymusowy odwyk. w naszym nowym bloku nie ma jeszcze netu :szok::szok::szok::szok:
to bedzie straszne :-(:wściekła/y::-(:wściekła/y:
 
czesc kochane.

Widze, ze trwa dyskusja o tym co potrafia nasze dzieci juz :)
Olaf to mi sie wydaje, ze maly len jest i jemu sie nie chce przewracac z pleckow na brzuszek.

Zgadzam sie co do Atru, ale to juz tez wczesniej pisalam. Lubie ja czytac :)

Wczoraj do mnie zadzwonila baba z banku. Ze cofaja mi debet bo podalam nieprawdziwe dane. jak sie okazalo zadzwonili do mojej szefowej (tej wrednej) a ona im powiedziala, ze nie zna takiej osoby jak Ja! Jade dzis zalatwic to wszystko ale jestem w tak bojowym nastroju, ze normalnie szok.
W najgorszym wypadku przeniose sie do innego banku, bo to co robia nawet jest niezgodne z prawem.

A wiecie jak to przed swietami jest, szczegolnie jesli sie kupilo zbyt duzo rzeczy, o ktorych nie wie M.... debet bardzo potrzebny ;)
 
reklama
Co za wredna baba!! Pewnie wszystko się wyjaśni ale troszke sie po stresujesz zanim sprawe załatwisz.

A mnie dziś złapał porządny katar. Kupiłam herbatke hippa na przeziębienie ale sama ją piję. Kobieta w aptece zaproponowala mi wapno i wit C :tak: stwierdziłam że mam większe potrzeby

Omek właśnie zasną, ma ostatnio problemy ze spaniem w dzień, ciągle się wybudza, narzie śpi pół godzinki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry