reklama

WY sie odchudzacie a jak Ja mam PRZYTYC????

Temat na forum 'Diety, diety' rozpoczęty przez ewon, 1 Czerwiec 2009.

  1. ewon

    ewon mama Kubusia i Damianka

    witajcie mam problem:( ciagle trace na wadze,jem jak słoń ,cały czas cos podjadam i nic nie moge przytc.robiłam wyniki wszystko wporzadku a nic na wdze nie przybywa.mam 170cm waze juz 50kg i waga stoi w miejscu(wczesniej chudłam kg tygodniowo:( )
    czuje sie zle taka chuda.nie wiem co robic.poradzcie cos mi,prosze
     
  2. Zuz-Inka

    Zuz-Inka MAMA NA PEŁNY ETAT

    witaj w klubie chudzinków:tak: ja mam 3 dzieci i przy wzroście 160 mam 48, tyle że ja mam celiakę

    a miałaś robione badania na tarczycę???
     
  3. reklama
  4. ewon

    ewon mama Kubusia i Damianka

    zuzkus witaj:) miałam robione badania na tarczyce,cukrzyce i usg brzucha i wszystko wporzadku.
     
  5. jola28

    jola28 Zaciekawiona BB

  6. rubi

    rubi wakacyjna mama ;-)

  7. Jola24

    Jola24 Początkująca w BB

  8. iza813

    iza813 mama Szymka i Samuela

    powinnas jesc duzo bialka i poradzic sie trenera tak aby indywidualnie dobral ci cwiczenia na rozbudowe tkanki miesniowej;-)
     
  9. adka696

    adka696 Gość


    ja przy wadze 50 kg mam 172 cm.
     
  10. reklama
  11. gusia260

    gusia260 Fanka BB :)

    Duże ilości jedzenia nic nie dadzą masz szybką przemianę i to spalasz. Pomyśl właśnie nad tymi ćwiczeniami ładnie wyrzezbisz sobie ciało i przybędzie Ci mięśni w odpowiednich miejscach.
     
  12. kobietka22

    kobietka22 Gość

    Witajcie odświeżam temat dla chudziaczków, dlatego ,że ja długo walczyłam z niedowagą i udało mi sie stworzyć dietę przy której potrafiłam przytyć 10 kg w ciągu dwuch miesięcy,otóż kluczem jest makaron ,ale nie sam tylko z sosami i 5 posiłków dziennie , u mnie wyglądało to tak mam 170cm wzrostu i ważyłam 46-8 kg na ulicy obrażano mnie nazywaną anorektyczką ,a ja wcale nie chciałam tak wyglądać, przy tamtej wadze straciłam też dziecko, później okazało sie,że przyczyną była bakteria ,ale wtedy winą obarczałam swój organizm mizerny, i powiedziałam sobie o nie dość tego trzeba coś z tym zrobić.Dzięki moim jadłospisom ,które sobie pisałam utyłam i teraz moja waga wacha sie w przedziale 56-58.
    Rano:
    jadałam śniadanie urozmaicone:
    czasem kanapki z warzywami ,
    czasem z wędliną,
    jajecznice,
    omlet,
    jaja na twardo
    jaja na miękko,

    drugie śniadanie:
    płatki z mlekiem ,
    musli,
    Owoce z jogurtem naturalnym i cukrem
    Pora obiadowa
    zjadałam zwykły obiadek np:
    Ziemniaki z mięsem
    zupy
    makarony z gulaszem
    frytki
    pizze domowej roboty

    ogólnie wymyślałam różne smaczne potrawy ,ale koniecznie domowe
    Podwieczorek
    makarony i ryż wszelkiego rodzaju
    spagheetii
    risotto
    carbonara
    zapiekanki z makaronem i ryżem
    makaron smażony z jajeczkiem i wędliną
    makaron z jogurtami
    makaron z serem
    makaron z warzywami w sosach z jogurtu naturalnego lub śmietany
    makaron z mięsem mielonym zapiekany
    wszystko co ma dużo wartości odżywczych i koniecznie sosy do tego bo w potrawach makaronowych tuczą przedewszystkim sosy.

    Kolacja
    Wędliny
    sałatki
    czasem jeśli zostało makaronu z podwieczorku to makaron
    warzywa
    papryka
    pomidor
    ogórek
    szynka
    bułeczki (bardzo tuczą)
    zapiekanki
    bagietki z warzywkami i wędliną z mikrofali

    Poprostu trzeba poeksperymentować i urozmaicać kuchnie żeby tyć ,ale zdrowo.

    Mam nadzieję ,że pomogę chudzinką ,bo dobrze rozumiem co to znaczy, dziwnym trafem zaczęłam tyć po ślubie chciałam popisać sie przed mężem i robiłam dużo nowych rzeczy,przepisy z gazet ,albo jakiś własny wynalazek.
     

Poleć forum