Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzagud ale pomyśl sobie że jest jeden mały plusik w tej sytuacji, bedzie przybywało mniej kilogramów , może to marne pocieszenie ale zawsze;-) . Podziwiam Cię i wytrwałosci życzę .
Dzagud współczuję, ale na pewno wszystko będzie lepiej jak zastosujesz dietę i insulina nie będzie potrzebna. Moja koleżanka też miała bardzo wysoko cukier (już dokładnie nie pamiętam) i gin skierował ją do diabetologa. Zastosowała się do jego wskazówek i teraz po cukrzycy ani śladu. A u niej poród tuż, tuż:-)
Efilo, ja pierwsze badanie na toxo robiłam dopiero 3 tyg. temu. Dlatego teraz powtórzyłam - trzeba było sprawdzić moje IGg, czy to 140 nie wzrasta przypadkiem, bo wtedy byłoby niedobrze. A Igm miałam ujemny.
Esia, a z tym zwianiem w trakcie to masz rację, hehehe, chyba powinnam tak zrobić, ale strach mnie sparaliżował ;-)
dziewczyny, ja jestem po tescie na glukozę 50g i przed podaniem 73 mg/dl a po podaniu 91mg/dl nie wiem czy mam się tym jakoś specjalnie niepokoic, czy mieści się to w granicach normy i mogę dalej zajadać się lodami i nutellą ?
Ko Mi nie masz się czym martwić wyniki wyszły bardzo dobre - na wcześniejszych stronach tego wątka dziewczyny dużo pisały o normach więc możesz sobie poczytać..
Dzagud a jaki masz cukier?,na czczo i po obciazeniu-a dieta nie jest taka zła ,bo mozna sie przyzwyczaic. mam nadzieje ze dietka starczy ,jutro ide do lekarza ciekawe co powie.
Gosia, ja miałam za wysoki tylko 2 h po obciążeniu 75 mg glukozy. Na czczo mam tylko 78, co jest tak przy dolnej granicy normy, natomiast po glukozie aż 167.
Mnie już też tak bardzo nie ciągnie do słodkiego, najgorsze były pierwsze 2-3 dni. Tylko czasem naprawdę mam wątpliwości czy coś powinnam zjeść lub wypić czy nie. I np. ja samą wodą nie mogę się napić, więc piję soki rozcieńczone pół na pół z wodą - ale tak piłam zawsze, bo sam sok jest dla mnie za słodki. Poza tym zjadam sobie czasem jakiś jogurcik czy serek z płatkami - staram się żeby był light, choć nie wiem czy to coś daje, bo tu raczej chodzi o tłuszcz nie o cukier.
A powiedz mi Gosiu, czy masz glukometr? Jak tak, to kupiłaś czy wypożyczyłaś. U mnie jak zwykle pechowo, bo moja Teściowa (z którą mieszkam) ma cukrzycę i ma glukometr, ale akurat jej się zepsuł, a na naprawę się czeka 2 miesiące - czyli jak dla mnie to po ptakach.:-) Nie wiesz gdzie można wypożyczyć taki glukometr?
Dzagud ja mam wypozyczony glukometr z poradni przyszpitalnej,badam cukier 4razy dziennie ,miałam pogadanke z diabetolożka,słodycze wykluczone ,ale uwaam tez na weglowodany,nie moge jesc białego pieczywa,tylko ciemne lub ew. dwie skibki baltonowskiego .6 małych posiłków dziennie-makabra ,ale idzie sie przyzwyczaic-trzymam kciuki
Gosia, a skąd Ty jesteś? Mnie lekarz mówił, że przychodnia dla cukrzycówek ciężarówek w Warszawie jest m.in. w Szpitalu Bródnowskim, do którego mam rzut beretem. Tyle że mówił też że zapisy są na dwa miesiące naprzód, więc dla mnie to jakby trochę za późno.:-) Ale chyba się w końcu przejdę, albo razem z Teściową zrobię zrzutkę i kupimy. Przecież muszę zacząć w końcu mierzyć, bo nawet nie wiem czy mi spada czy nie.
Dzagud coś mi to nie halo wygląda... Przecież cukrzyca ciążowa (czy podejrzenie) to poważna sprawa - czemu Twój lekarz to bagatelizuje? Nie wyobrażam sobie, żeby nie istniała szybsza ścieżka dla ciężarnych - z resztą, znam przypadek ciężarówki, która następnego dnia po diagnozie miała wizytę w poradni, wypożyczyli sprzęt i bada się kilka razy dziennie (wprawdzie inne miasto, ale ponoć w stolicy ze wszystkim łatwiej...). No nie wiem... Masz zaufanie do Twojego lekarza?