Anka2
Początkujący
Witam !!! Mam ogromny problem z włosami. 7 miesięcy temu urodziłam synka i do tej pory nie mogłam nic brać,bo karmiłam piersią ale właśnie skończyłam.A CO DO WŁOSÓW to przy każdym myciu wychodzą mi GARŚCIAMI,jeszcze trochę a będę łysa.Po córce
7 lat temu też wypadały ale nie aż tak.Może któraś z was ma jakiś złoty środek na ten kłopot.Czekam na wasze rady.:-
-
-(
7 lat temu też wypadały ale nie aż tak.Może któraś z was ma jakiś złoty środek na ten kłopot.Czekam na wasze rady.:-

Mogłam garściami, nie ciągnąc wyciągać (bo to nie było wyrywanie) włosy z kitki:-( Jak przestałam karmić zaczęłam brać witaminy Uroda z zerii Pfarma-Nord. Włosy podcięłam o kilkanaście cm, nie używałam żadnych farb, pianek, lakierów tylko odżywke z mlekiem karaibskim (l=albo koralowym - nie pamiętam niestety), która zamówiłam sobie przez fryzjerkę. I sie uspokoiło