Abstrahując od tego kto jak kupuje...
Poniewaz pierwsza ciąże utraciłam, w drugiej wstrzymałam się z kupowaniem do usg w 12 tygodniu. Muszę przyznać, ze mnie korciło ale wolałam nie. Sama strata ciazy bolała, nie dałabym rady jeszcze oddawać ubranek, wchodzić do sklepów pełnych brzuchatych, szczęśliwych matek...
Z chwila kiedy dostałam usg do łapki i potwierdziło się zdrowe dziecko poleciałam do sklepu POPATRZEĆ na ciuszki. Byłam w temacie zielona, musiałam sobie poczytać, poukładać, popytać.
W pierwszej ciazy musieliśmy zrobić dziecku pokoik wiec w początkowej fazie na tym się koncentrowałam. Kupiłam tylko wózek i nosidelko do samochodu bo była taka okazja ze musiałabym być umysłowo ułomna żeby z niej nie skorzystać.
Po 20 tygodniu i wielu poradach dopiero się rozbrykałam z zakupami.
Powiem jedno....jeśli ma się miejsce to można ma raty kupowac pieluszki i chusteczki. Te się zawsze zużyje a nie maja one daty ważności. Ja tak właśnie od 20 tygodnia kupowałam jedno pudelko pieluch i jedno pudełko chusteczek miesięcznie. Chowałam w garażu i sobie to stało i czekało. Po porodzie przez jakieś trzy miesiące nie musiałam ich kupowac, taki miałam zapas.
Jesli chodzi o ciuszki to zależy od tego kiedy rodzi się maluch. Wyprawka na lato i na zimę wyglada zupełnie inaczej. Tak samo z rozmiarami. W Pepko rozmiar 56 może być inny niż ten w Smyku.
Jesli przykładowo patrzysz na dwie rzeczy, jedna w rozmiarze większym a druga w mniejszym to zawsze weź ta większa. Bo w za mała ci dziecko nie wejdzie a do za dużej zawsze dorośnie.
Co ci będzie potrzebne.
Ubranka, wózek, nosidełko do samochodu. Chusteczki, pieluchy, kosmetyki do mycia dziecka plus jakiś krem dla niego. Termometr, jakiś dobry. Zestaw do pielęgnacji włosków i obcinania paznokci.
Wiadomo, ze trzeba urządzić łóżeczko, dobrać materacyk, prześcieradło, kocyk.
Ja np nie kupowałam wanienki. Kupiłam silikonowe siedzisko do wanny. Wanienki nie miałabym gdzie trzymać a takie siedzisko wstawiasz do swojej wanny i normalnie dziecko można wykapać.
Szmatki. Tetrowe, bawełniane. Najlepiej kilka tysięcy

Żartuje. Ale sporo bo ci się przydadzą. Na spółkę ze śliniakami.
Reczniki z kapturkami dla dziecka po kapieli.
Z laktatorem bym się wstrzymała, może ci nie być potrzebny.
Poduszka rogal. Mnie służyła przy dwójce dzieci. Niezastapiona moim zdaniem.