a dla mnie wózek to jednak ważna sprawa i tez zdecydowanie nie kupiłabym takiego co mi sie nie podoba

lubie mieć ładne rzeczy, a wózkiem bede jeździć codziennie wiec chyba bym zwariowała jakby mi sie nie podobal

no i własnie jakbym miała swój dom gdzie jest o wiele więcej możliwości zeby zostawić dziecko na ogródku niekoniecznie w wózku to nawet bym nie zastanawiała sie nad kupnem innego wózka niz miałam, ale niesttey jeszcze domku nie mamy więc zależało mi na wygodnym wózku bo będzie w użyciu na soacerze na pewno conajmniej 2 razy dziennie, poza tym autobus, składanie do samochodu itp. dla mnie to priorytet zeby było wygodnie :]
a ogólnie nie rozumiem tez fenomenu tego wózka Stokke, okropnie mi sie nie podoba

a ceny na prawde niezłe niektóre.. sama widze po tym jak szukalismy quinny buzz lub maci cosi mura, my kupilismy sliczny niezniszczony, a niektóre gorzej wyglądające i bez fotelika kosztowały dwa razy tyle ;O ludzie oszaleli
sama sprzedałam nasz poprzedni wózek za bezcen.. gdzie spacerówka nie była prawie używana a zapłacilismy za niego duzo, bo miał elementy skórzane
a co do zakupów, mam w szufladzie same ubranka na 56 i kilka większych na 0-3 czyli takie bardziej 62, musze dokupić półśpiochy, spodenki kilka z tych dwóch rozmiarów i jeszcze ze 2 czapeczki po kąpieli, bo za zimno u nas zeby głowa bez czapki schła
podgrzewacza mi jeszcze brakuje
dla mnie koszuli i szlafroka, bo do porodu biore starą a potem ją wyrzsuce juz

no i kosmetyków i mleka
