• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyprawka dla naszych maluszków

a ja mam od teraz mniej więcej większość zajęć terenowych po kilka godzin dziennie... łazimy po bagnach i wielu innych terenach a muszę Zochę ze sobą zabierać...

i tutaj dziewczyny prośba... poradźcie mi nosidełko ale takie abym mogła małą na plecach mieć i abym mogła sama je sobie założyć bez problemu bo muszę podczas zajęć mieć wolne ręce do rysowania :/
 
reklama
a ja mam od teraz mniej więcej większość zajęć terenowych po kilka godzin dziennie... łazimy po bagnach i wielu innych terenach a muszę Zochę ze sobą zabierać...

i tutaj dziewczyny prośba... poradźcie mi nosidełko ale takie abym mogła małą na plecach mieć i abym mogła sama je sobie założyć bez problemu bo muszę podczas zajęć mieć wolne ręce do rysowania :/

Catedra
co studiujesz?? A Zosia razem z Tobą???:-):-)

Wiem, że w chustach można na plecach nosić ale ja się nie znam na tym dobrze i chyba Zosia za mała jest jeszcze.
 

Catedra
co studiujesz?? A Zosia razem z Tobą???:-):-)

Wiem, że w chustach można na plecach nosić ale ja się nie znam na tym dobrze i chyba Zosia za mała jest jeszcze.

chusty mnie nie przekonują... zresztą nie wiem jak bym miała ją motać w dziwnych warunkach terenu :P
po prostu nie chcę chust. Studiuję architekturę krajobrazu dziennie i teraz mam koniec praktycznie normalnych zajęć i czekają mnie 3 wycieczki krajoznawcze- jedna po historycznych parkach pl, druga fizjograficzna, trzecia dendrologiczna... od teraz mamy zajęcia w terenie, uczymy się zakładać trawniki, pielić, ciąć drzewa, projektować w terenie, wymiarować teren (geodezja), rozpoznawać rośliny w naturze itd itp.... a że to zajęcia na powietrzu to Zośkę będe ze sobą zabierać bo nie ma sensu aby tyle godzin zostawała z opiekunką bo te zajęcia są np. po 5 godzin dziennie :/ jak mam normalne zajęcia w salach to wtedy ma opiekunkę...
 
My kiedyś mieliśmy przy Krystianie pożyczone bebe lulu takie nosidełko krzesełko na plecy - tragedia. Wprawdzie my jesteśmy z tych narwanych i wytrzymaliśmy cały tydzień i nawet zejście z czantorii z Krystianem na plecach zaliczyliśmy ale nosidełko było wyjątkowo niewygodne.
Małe nosidełko Womaru miałam też ale ono szybko przestało być fajne bo mi się nogi już 4 miesięcznego Krystiana plątały między kolanami a nosidełko było niby od 3 miesiąca.
Większość nosidełek jest tak zrobione, że dziecko ma prawie wyprostowane nogi w nich, to nie jest dobra pozycja, ani wygodna ani zdrowa.

W chuście dziecko ma nóżki odwiedzione i kolanka na wysokości dupci, to główne założenie dobrego wiązania chust.
Ja teraz mając chustę nie wybrałabym już nic innego, tylko jeszcze plecaczek muszę się nauczyć wiązać.
 
catedra wygooglaj sobie nosidła ergonomiczne - mają te same zalety co chusta + zero motania
ja lubię chusty, zwykłego nosidła bym nie założyła, bo to niezdrowe dla dziecka, ale takie ergonomiczne mam dużą ochotę wypróbować i niedługo będę sobie wybierała jakieś (acha i są też ładne wzory, a nie tylko takie szelkowe paskudztwa jak zwykłe nosidła)
 
Catedra albo mei tai, bardzo fajna sprawa. Tylko dla dziecka które już samo siada. Póki dziecko nie siedzi ważne jest żeby całym ciałem było 'przyklejone' do Ciebie. Jeśli nosidło ergonomiczne to zapewnia to myślę że warto.
 
reklama
czy któraś z was widziała na żywo lub jeszcze lepiej testowała takie łóżeczko?

ŁÓŻECZKO TURYSTYCZNE Samsonite + materacyk (993476303) - Aukcje internetowe Allegro

/ rozglądam się za czymś na podróże, bo już mam serdecznie dość badziewia na jakie można się nadziać.. ostatnio w jednym z hoteli w kojcu nie było materaca tylko coś w stylu pierzyny - maluch mógłby się w czymś takim przydusić, prędzej niż wyspać.. /
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry