reklama

Wyprawka do szpitala

reklama
Ja tam jestem ciepłolubna :-p, teraz w satynce mogłabym latać po porodówce, ale pamiętam jeden z moich pobytów w szpitalu w styczniu, wypi.....mnie równo, mróż był wtedy straszny a wiadomo jak to w szpitalu, okna nieszczelne, kaloryfery na minimum. Cały czas zielona z zimna byłam :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry