fionka
Mama marcowa 2006
o mokkate to gorąco współczuje, u mnie właśnie skończył się remoncik, były wymieniane panele malowane ściany i tyle zamieszania że myślałam że oszaleję a sprzątanie trwało 4 dni i jest prawie ukończone uffff, oczywiście nie muszę dodawać że miało to wszystko trwać dwa razy krócej niż trwało, trzymam kciuki żeby u ciebie poszło szybciej i bez takich niespodzianek jak u mnie (np. odpadło mi kawał sciany ;D)